Niedziela, 9 sierpnia, przyniosła ostrołęckim strażakom trzy zgłoszenia, które ostatecznie zakwalifikowano jako fałszywe alarmy. Dwa z nich początkowo wyglądały bardzo poważnie – służby zostały zaalarmowane w związku z podejrzeniem, że pomocy mogą potrzebować osoby znajdujące się w sytuacjach zagrażających ich życiu.
Do pierwszego zdarzenia doszło przy ulicy Roweckiego „Grota” w Ostrołęce. Zgłoszenie dotyczyło konieczności otwarcia mieszkania, w którym miała znajdować się osoba potrzebująca pomocy.
Na szczęście sytuacja szybko się wyjaśniła. Jeszcze przed podjęciem działań osoba przebywająca w lokalu samodzielnie otworzyła drzwi. Oświadczyła również, że nie potrzebuje żadnej pomocy. Interwencja strażaków nie była więc konieczna.
Sąsiedzi od kilku dni nie mieli kontaktu
Podobne zgłoszenie wpłynęło z ulicy Witosa w Ostrołęce. Tym razem niepokój wzbudził brak kontaktu z jedną z osób. Jak wynikało ze zgłoszenia, sąsiedzi od kilku dni nie mieli z nią żadnego kontaktu. Istniała więc obawa, że mogło dojść do sytuacji zagrażającej zdrowiu lub życiu.
Także w tym przypadku alarm okazał się fałszywy. Osoba, o którą martwili się sąsiedzi, nie wymagała pomocy i sama poinformowała o tym służby. Strażacy nie musieli podejmować działań.
Palił się wieniec na cmentarzu w Przytułach Starych
Trzecie niedzielne zgłoszenie dotyczyło pożaru na cmentarzu w Przytułach Starych. Na jednym z nagrobków zapalił się plastikowy wieniec.
Ogień został jednak ugaszony przez postronną osobę jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. W momencie dotarcia zastępu na miejsce zagrożenia już nie było i działania strażaków nie były konieczne.
Wszystkie trzy zdarzenia miały miejsce w niedzielę, 9 sierpnia. Choć ostatecznie zakończyły się jako fałszywe alarmy i nie wymagały interwencji strażaków, dwa zgłoszenia początkowo mogły wskazywać na realne zagrożenie życia.


fot. eOstroleka.pl
1
15
20