Nie żyje pani Bronisława Siok z Serafina w gminie Łyse, jedna z najstarszych osób w Polsce. Miała 109 lat. Warto ją wspomnieć nie tylko ze względu na wiek, którego dożywają nieliczni - była to bowiem wyjątkowa kobieta. Przez lata była we wsi cenioną „cepcarką”, a to na Kurpiach ważna funkcja.
Pani Bronisława przyszła na świat 28 kwietnia 1917 roku we wsi Wejdo, jeszcze w czasie I wojny światowej. Na ślubnym kobiercu stanęła 13 lipca 1937 roku o godzinie szesnastej w kościele w Łysych. Wiadomo to z zachowanego aktu małżeństwa, który własnoręcznie podpisali zarówno małżonkowie, jak i świadkowie - dwaj mężczyźni ze wsi Wejdo w wieku 32 i 37 lat. Jej wybrankiem był dwa lata starszy Franciszek, urodzony we wsi Plewki.
Ślubu udzielał ksiądz Antoni Gerwel - ówczesny proboszcz parafii Łyse, który rok później (w 1938) objął parafię w Kadzidle, a w 1942 roku zginął tragicznie w niemieckim obozie Dachau.
"Małżeństwo poprzedziły trzy przedślubne zapowiedzie głoszone w kościołach parafialnych łysowskim i kuziowskim w trzy niedziele, mianowicie: dziewiątego, szesnastego i dwudziestego maja roku bieżącego" - napisał ks. Gerwel w akcie ślubu. Zaliczył przy tym drobną pomyłkę w ostatniej dacie, bo niedziela wypadała wówczas 9 i 16 dnia miesiąca, a później - 23 maja.
Co ciekawe, choć pani Bronisława miała 20 lat w dniu ślubu, zgodnie z prawem była... jeszcze niepełnoletnia, gdyż pełnoletniość osiągało się wówczas w wieku 21 lat. Na ślub ustnie zezwolenie wyraził więc jej ojciec.
Młode małżeństwo szybko zostało wystawione na próbę. Franciszek poszedł do wojska, a gdy wybuchła wojna, trafił na przymusowe roboty. – Nie widzieliśmy się aż siedem lat – wspominała w rozmowie z „Tygodnikiem Ostrołęckim” w dniu swoich setnych urodzin.
Małżonkowie doczekali się trojga dzieci. Pani Bronisława pochowała męża w 1982 roku.
Cepcarka, którą znał każdy
W swojej społecznosci pani Bronisława pełniła ważną funkcję. Była „cepcarką”, czyli kobietą mającą niezwykle ważną rolę na kurpiowskim weselu - powierzano ją gospodyniom cieszącym się we wsi największym poważaniem. To cepcarka zdejmowała pannie młodej czółko, czyli panieński wianek, i zakładała jej czepiec, symbolicznie włączając ją do grona mężatek.
Sąsiadki wspominały po latach, że bez pani Bronisławy nie odbyło się żadne wesele w okolicy. Była też znana z zamiłowania do tańca, a także z bardzo głębokiej wiary w Boga.
W 2017 roku w gronie rodzinnym obchodziła jubileusz 100. urodzin. Mimo podniosłego wieku, nie traciła humoru. Pytana o plany na przyszłość, z uśmiechem odpowiedziała: „Moje marzenia to już są w niebie!”. Przeżyła jeszcze ponad dziewięć lat.

Jedna z najstarszych Polek nie żyje. Pani Bronisława z gminy Łyse miała 109 lat
Zmarła pani Bronisława Siok z Serafina, najstarsza mieszkanka powiatu ostrołęckiego i jedna z najstarszych Polek. Zmarła 23 września 2026 roku, w wieku 109 lat. Zajmowała 7. miejsce na liście…


W 2017 r. pani Bronisława świętowała 100 lat. Przeżyła jeszcze 9 /fot. gmina Łyse/
![108 lat. Mieszkanka gminy Łyse jest jedną z najstarszych osób w Polsce [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2025/m/dscn1055-1746524840.jpg)


1
7
14