eOstroleka.pl
Ostrołęka, O TYM SIĘ MÓWI

Nocna prohibicja w Ostrołęce. Od września alkoholu nie kupimy między 22:00 a 6:00

REKLAMA
zdjecie 2994
REKLAMA
Posłuchaj

Od 1 września 2026 roku mieszkańcy Ostrołęki nie kupią alkoholu w sklepach, marketach ani na stacjach paliw między godziną 22:00 a 6:00 rano. Rada Miasta podjęła decyzję o wprowadzeniu tzw. nocnej prohibicji, dołączając tym samym do wielu polskich samorządów, które zdecydowały się na podobny krok. Zmiana budzi jednak skrajnie różne emocje wśród mieszkańców - od pełnego poparcia po obawy przed tzw. alkoturystyką do sąsiednich gmin.

Uchwałę w sprawie ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu radni przyjęli w kwietniu tego roku. Za wprowadzeniem zakazu zagłosowało dziewięciu radnych, trzech było przeciw, a ośmiu wstrzymało się od głosu. Projekt uchwały złożył klub radnych "Ostrołęka dla Wszystkich", powołując się między innymi na doświadczenia innych miast oraz na wyniki badania, z którego wynika, że aż 68,6 proc. Polaków uważa, iż alkohol w naszym kraju jest zbyt łatwo dostępny.

Ograniczenie obejmie sklepy oraz stacje paliw. Nie dotknie jednak lokali gastronomicznych - restauracji, pubów czy barów, gdzie alkohol nadal będzie można zamówić do spożycia na miejscu, zgodnie z posiadanymi zezwoleniami.

Jaka była argumentacja za wprowadzeniem orgraniczeń? Niektórzy radni wskazywali, że wprowadzone rozwiązanie samo w sobie nie rozwiąże problemu nadmiernego spożywania alkoholu, ale może uwrażliwić społeczeństwo na skutki nadużywania napojów wyskokowych. Dodawno, iż ważne jest, by jako miasto opowiedzieć się po właściwej stronie i pokazać, że alkohol nie jest produktem pierwszej potrzeby.

Nocna prohibicja w Ostrołęce - za czy przeciw?

Decyzja radnych wywołała, jak można się było spodziewać, żywą dyskusję wśród samych ostrołęczan. Postanowiliśmy zapytać mieszkańców o ich opinie na temat nadchodzącej zmiany.

- Mieszkam przy jednym z osiedlowych sklepów i wieczorami, zwłaszcza w weekendy, potrafi być naprawdę głośno. Ludzie wychodzą z zakupami, piją pod blokiem, są awantury. Jeśli zakaz sprzedaży w nocy choć trochę to ograniczy, to jestem za. Nie chodzi o to, żeby nikomu niczego zabraniać na siłę, tylko żeby wieczorem można było spokojnie spać - mówi nam jedna z mieszkanek dużego ostrołęckiego osiedla.

We wskazanym sklepie zastajemy właściciela. - Dla mnie to będzie realna strata w utargu. Część klientów robi zakupy właśnie wieczorem, po pracy, i piwo czy wino dokupuje przy okazji. Teraz część z nich po prostu pojedzie do sąsiedniej gminy albo zaopatrzy się wcześniej na zapas. Rozumiem intencje, ale to my, właściciele małych sklepów, najbardziej to odczujemy - ocenia. A jeden z klietów dorzuca:

Z jednej strony cieszę się, że coś się zmienia, bo widzę, jak łatwo młodzi ludzie mogą dziś kupić alkohol. Z drugiej strony zastanawiam się, czy to faktycznie coś zmieni, czy po prostu ludzie będą kupować alkohol wcześniej, na zapas, i pić dokładnie tyle samo, tylko w innych godzinach

Spotykamy też emerytowanego nauczyciela, który jest zdecydowanym zwolennikiem zakazu. - Przez lata pracy w szkole widziałem, jakie żniwo zbiera alkohol w niektórych rodzinach. Jeśli ograniczenie dostępności choćby w nocy pomoże jednej rodzinie, to już warto. Nie rozumiem tych, którzy traktują to jak zamach na wolność - mówi.

Sprzedaż alkoholu w Polsce spada

Decyzja ostrołęckich radnych wpisuje się w szerszy, ogólnopolski trend. Statystyki pokazują, że sprzedaż alkoholu w Polsce i na świecie systematycznie spada. W pierwszym kwartale 2026 roku Polacy kupili o 4 proc. mniej alkoholu, licząc ilościowo, niż rok wcześniej.

Eksperci wskazują na kilka głównych przyczyn tego zjawiska. Coraz więcej osób prowadzi zdrowy tryb życia, częściej wybierając sport i dbając o odpowiednią dietę. Coraz większe znaczenie ma też zmiana pokoleniowa - młodzi ludzie z tzw. "pokolenia Z" piją znacznie mniej alkoholu niż starsze roczniki, a część z nich rezygnuje z niego całkowicie. Rośnie też popularność napojów bezalkoholowych - piwa i wina o zawartości 0 proc. alkoholu, które jeszcze kilka lat temu były produktem niszowym, dziś stają się coraz bardziej powszechnym wyborem na sklepowych półkach.

Widmo "alkoturystyki" do sąsiednich gmin

Jednym z najczęściej powtarzanych argumentów przeciwników nocnej prohibicji jest obawa przed tzw. alkoturystyką - zjawiskiem, w którym mieszkańcy miasta objętego zakazem po prostu przenoszą swoje wieczorne zakupy do sklepów w sąsiednich gminach, gdzie ograniczenie nie obowiązuje. W przypadku Ostrołęki najczęściej wymieniane są w tym kontekście sąsiednie gminy Rzekuń oraz Olszewo-Borki, które graniczą bezpośrednio z miastem i są łatwo dostępne nawet w kilka minut jazdy samochodem.

Krytycy uchwały zwracają uwagę, że taki scenariusz sprawiłby, że realny efekt wprowadzonego ograniczenia byłby znacznie mniejszy niż zakładają jego autorzy - mieszkańcy nie przestaliby kupować alkoholu w nocy, tylko robiliby to poza granicami miasta, co dodatkowo uderzyłoby w ostrołęckich przedsiębiorców, jednocześnie nie przynosząc realnej poprawy bezpieczeństwa w skali całego regionu.

Prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski przyznawał w jednym z wywiadów, że dostrzega to ryzyko, ale podkreśla, że na pełne analizy i wnioski dotyczące skutków nocnej prohibicji przyjdzie czas dopiero rok po jej wprowadzeniu. Dopiero wówczas będzie można ocenić, czy obawy dotyczące przenoszenia zakupów do sąsiednich gmin faktycznie się potwierdziły, i czy konieczne będą dalsze działania.

Ostrołęka w gronie blisko 200 samorządów

Wprowadzając nocną prohibicję, Ostrołęka dołącza do rosnącego grona polskich miast i gmin, które zdecydowały się na podobny krok - wśród nich są między innymi Warszawa, Kraków, Bydgoszcz, Gdańsk, Katowice, Kielce, Łódź, Olsztyn, Wrocław, Szczecin, a także bliżej położone Legionowo, Ciechanów i Płońsk. Łącznie na Mazowszu i w całej Polsce ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu obowiązuje już w blisko 200 samorządach.

Czy nocna prohibicja realnie wpłynie na poczucie bezpieczeństwa i jakość życia mieszkańców Ostrołęki, czy raczej okaże się rozwiązaniem pozornym, wypartym przez alkoturystykę do sąsiednich gmin - przekonamy się dopiero po pierwszych miesiącach funkcjonowania nowych przepisów.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 2994
Kalendarz imprez
sierpień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 27  28  29  30  31 dk1 dk2
 3 dk4 dk5 dk6 dk7 dk8 dk9
 10 dk11 dk12 dk13 dk14 dk15 dk16
 17 dk18 dk19 dk20 dk21 dk22 dk23
 24 dk25 dk26 dk27 dk28 dk29 dk30
 31  1  2  3  4  5  6
×