To mogło skończyć się tragicznie! Młody kierowca Opla potrącił mężczyznę, który szedł jezdnią, prowadząc rower. Pieszy nie miał żadnych elementów odblaskowych, a jego jednoślad nie posiadał oświetlenia. Do zdarzenia doszło po zmroku, na nieoświetlonym odcinku drogi.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę, 24 października, po godzinie 20:00 w miejscowości Szwelice, na terenie gminy Karniewo w powiecie makowskim.
Z ustaleń dotyczących zdarzenia wynika, że 20-letni kierowca Opla zbyt późno zauważył znajdującego się na jezdni mężczyznę prowadzącego rower. Młody kierowca nie zdołał uniknąć zderzenia i potrącił pieszego.
Ciemność, brak odblasków i nieoświetlony rower
Okoliczności zdarzenia były wyjątkowo niebezpieczne. Do potrącenia doszło poza obszarem zabudowanym, na odcinku drogi pozbawionym oświetlenia ulicznego. Dodatkowo pieszy nie posiadał elementów odblaskowych, które pozwoliłyby kierowcy dostrzec go z większej odległości. Rower, który prowadził mężczyzna, również nie miał oświetlenia.
W takich warunkach widoczność niechronionego uczestnika ruchu drogowego jest znacznie ograniczona. Kierowca może zauważyć pieszego dopiero z odległości, która nie pozwala na odpowiednio szybką reakcję.
Choć zdarzenie wyglądało groźnie, na szczęście nie zakończyło się tragedią. Potrącony mężczyzna nie doznał poważniejszych obrażeń.
Badanie alkomatem wykazało, że zarówno 20-letni kierowca opla, jak i pieszy byli trzeźwi.



fot. eOstroleka.pl/KPP w Makowie Mazowieckim
1
5
12
26