O włos od tragedii na jednym z osiedli mieszkaniowych w Łomży. Z balkonu bloku przy ulicy Sybiraków wypadła dziewczynka. Według wstępnych informacji dziecko zostało złapane w koc przez osoby znajdujące się przed budynkiem.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę, 9 sierpnia po godz. 14:00 w bloku przy ulicy Sybiraków w Łomży. Na miejsce skierowane zostały służby ratunkowe, a dzieckiem zajął się zespół ratownictwa medycznego.
Dziewczynka wypadła z balkonu w Łomży
Według wstępnych ustaleń służb ratunkowych osoby znajdujące się na dole zareagowały na zagrożenie i próbowały zamortyzować upadek dziecka przy użyciu koca. Zebrane na miejscu informacje wskazują, że dziewczynka została złapana.
Najważniejsza wiadomość jest taka, że zdarzenie – mimo niezwykle niebezpiecznej sytuacji – nie zakończyło się tragedią. Po przeprowadzeniu badań przez medyków nie stwierdzono u dziecka poważniejszych obrażeń. Dziewczynka była przytomna i nie miała widocznych urazów.
Dokładne okoliczności, w jakich dziecko znalazło się na balkonie i z niego wypadło, wyjaśnia policja.
Strażacy apelują do rodziców i opiekunów
Łomżyńska straż pożarna zwraca uwagę, że w okresie letnim, gdy w mieszkaniach często pozostawiane są otwarte okna oraz drzwi balkonowe, szczególnie ważny jest stały nadzór nad najmłodszymi.
Apelujemy o szczególną ostrożność. W okresie letnim, gdy często pozostawiamy otwarte okna i drzwi balkonowe, nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Nie pozostawiajmy małych dzieci bez nadzoru w pobliżu otwartych okien i balkonów oraz zabezpieczajmy dostęp do nich.
– zwraca uwagę łomżyńska straż pożarna.


fot. KM PSP w Łomży


1
15
23