W niedzielę, 20 września, w miejscowości Rżaniec w gminie Olszewo-Borki doszło do pożaru drewnianego budynku mieszkalnego. Ogień pojawił się na poddaszu domu. Mieszkańcy w porę zauważyli zagrożenie i jeszcze przed przyjazdem strażaków bezpiecznie opuścili budynek. Próbowali także samodzielnie ugasić pożar, niestety bez wsparcia ze strony profesjonalistów się nie obyło.
Pożar domu w Rżańcu. Mieszkańcy ewakuowali się sami
Pierwszym sygnałem świadczącym o niebezpieczeństwie był dym wydostający się z poddasza drewnianego domu. Mieszkańcy, widząc co się dzieje, nie czekali na przyjazd służb ratunkowych i samodzielnie ewakuowali się na zewnątrz. Następnie przy użyciu ogrodowego węża podpiętego do ujęcia wody próbowali ugasić pożar, niestety to nie wystarczyło, konieczne było wsparcie ze strony jednostek strażackich.
Do walki z pożarem skierowano łącznie cztery zastępy straży pożarnej. Na miejscu działały dwa zastępy OSP Nowa Wieś, OSP Rżaniec oraz strażacy z PSP Ostrołęka, którzy przyjechali ciężkim samochodem gaśniczym.
Ogień na poddaszu. Akcja trwała niemal trzy godziny
Źródło pożaru znajdowało się na poddaszu budynku. To właśnie tam strażacy skierowali prądy gaśnicze. W początkowej fazie działania prowadzono z zewnątrz, a następnie ratownicy kontynuowali gaszenie również od środka domu.
Walka z żywiołem była długotrwała. Dopiero po niemal trzech godzinach działań sytuację udało się w pełni opanować.
Pożar spowodował poważne straty materialne, które wstępnie oszacowano na około 150 tysięcy złotych. Prawdopodobną przyczyną pojawienia się ognia była nieszczelność instalacji kominowej. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.



fot. OSP Nowa Wieś
1
7
14