eOstroleka.pl
Polska,

Ojciec kapitana Protasiuka: „To był ewidentny zamach”

REKLAMA
zdjecie 3946
Wrak tupolewa (fot. yandex.ru)Wrak tupolewa (fot. yandex.ru)
REKLAMA
"To był ewidentnie zamach" - powiedział ojciec kpt. Arkadiusza Protasiuka w rozmowie z "Naszym Dziennikiem".

Rodzice Arkadiusza Protasiuka są oburzeni kampanią medialną, prowadzoną od pierwszych dni po katastrofie, a mającą na celu obarczenie go winą za katastrofę. Mówią, że był odpowiedzialnym człowiekiem, miał żonę i dzieci, i nigdy nie narażałby swojego życia.

Lucyna i Władysław Protasiukowie prostują też kłamstwa dotyczące rzekomej nieznajomości języka rosyjskiego przez ich syna.

"Nasz Syn odprowadzał tupolewa na remont do Samary, a później go stamtąd odbierał, gdyż najlepiej mówił po rosyjsku. Świetna znajomość tego języka jest bowiem w przypadku mniejszych" - mówią.
Rodzice pilota skarżą się też na manipulacje medialne, polegające na publikowaniu z nimi "wywiadów", których nie udzielili.

"Na samym początku dzwoniło mnóstwo dziennikarzy, a nawet przychodzili do domu. Oni sami - na podstawie jednego naszego zdania - nadbudowywali wokół tego całą historię. Wkładali w nasze usta słowa, których nie powiedzieliśmy. Robili też zdjęcia z ukrycia, chociaż nie wyrażaliśmy wcześniej na to zgody" - twierdzą państwo Protasiukowie.

Rodzice dowódcy Tu-154 są zbulwersowani także prowadzonym śledztwem i postępowaniem polskich władz.

"Dobrze wiemy, że te rejestratory są już tak zmanipulowane, że prawdy się z nich nie dowiemy. Przy dzisiejszej technice można wszystko. I dlatego mamy to, co Rosja chce, żebyśmy mieli. Ale już takim ostatecznym gwoździem do trumny były słowa ministra mówiącego, że my tych ostatnich chwil nagrania nie poznamy, bo są one zbyt drastyczne. To już zakrawa o trybunał. Jakim też prawem nasz rząd pozwolił Rosjanom, a zwłaszcza MAK, zabrać należące do państwa polskiego czarne skrzynki z Tu-154M, bez zrobienia wcześniej (i to publicznie) zapasowych kopii? Czy coś takiego zdarzyło się w innym kraju? Dlaczego też premier Donald Tusk i prezydent Bronisław Komorowski nic nie mówią o wieży w Smoleńsku i jej zaniedbaniach, o jej celowym wprowadzaniu pilotów w błąd? Dlaczego udają, że nie ma problemu?" - mówi Władysław Protasiuk.

Jego żona dodaje: "Gdyby Rosja nie miała nic do ukrycia, to dawno już oddałaby nam dokumenty, oddałaby nam czarne skrzynki itp."

A ojciec pilota konkluduje: "Nie mam najmniejszych wątpliwości, że załoga Tu-154M była źle naprowadzana. To był ewidentnie zamach".

[źródło: Nasz Dziennik]
zdjecie 3946
Kalendarz imprez
sierpień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 27  28  29  30  31 dk1 dk2
 3 dk4 dk5 dk6 dk7 dk8 dk9
 10 dk11 dk12 dk13  14 dk15 dk16
 17  18  19 dk20 dk21  22 dk23
 24  25 dk26 dk27 dk28 dk29  30
 31  1  2  3  4  5  6
×