Ostrołęka pracuje nad przygotowaniem miejsc ukrycia dla mieszkańców, w tym w Ostrołęckim Centrum Kultury. Wiemy, na jakim etapie są prace i jak w praktyce mają wyglądać takie obiekty.
W ostatnim czasie w związku z napiętą sytuacją na wschodzie w przestrzeni publicznej powraca co i rusz temat schronów. W Ostrołęce nie mówi się o klasycznych schronach, w których można przebywać przez dłuższy czas, lecz o tzw. miejscach ukrycia – przeznaczonych na znacznie krótszy pobyt, maksymalnie do trzech dób. Takie mają powstać w wielu miejscach, m.in. w Ostrołęckim Centrum Kultury, co potwierdził nam wiceprezydent Ostrołęki Stanisław Kubeł.
Miejsce ukrycia w OCK to nie wszystko
Jeśli chodzi o obiekt w Ostrołęckim Centrum Kultury, miasto jest obecnie na etapie kończenia dokumentacji i planuje w tym roku przeprowadzić postępowanie przetargowe, tak by realizację wykonać jeszcze w bieżącym roku.
Miasto nie ogranicza się do jednej lokalizacji. Równolegle trwa analiza możliwości zlokalizowania kolejnych miejsc ukrycia w ostrołęckich szkołach. Zgodnie z zapowiedzią, w tym roku miasto chce zakończyć prace przygotowawcze i dokumentacyjne dla tych obiektów, a w przyszłym roku – w miarę możliwości – przystąpić do ich realizacji.
Podwójna funkcja miejsc użyteczności publicznej
Z naszych informacji wynika, że każdy większy obiekt realizowany obecnie przez miasto ma być projektowany z myślą o podwójnej funkcji. W czasie pokoju może to być np. miejsce do przechowywania rowerów, garaż czy magazyn, a w razie potrzeby - po odpowiednim przygotowaniu - przestrzeń tę można szybko zorganizować jako miejsce ukrycia dla mieszkańców.
Miasto stawia obecnie na rozproszenie tego typu infrastruktury, a nie na koncentrację w jednym miejscu. Celem jest zwiększenie liczby takich obiektów, tak by liczba osób przypadająca na jedno miejsce ukrycia nie przekraczała 100–200. W ocenie władz miasta gromadzenie w jednym punkcie zbyt dużej liczby mieszkańców nie jest rozwiązaniem właściwym z punktu widzenia bezpieczeństwa.









1
13
15