To kolejna w krótkim czasie interwencja służb ratunkowych związana z agresywnymi owadami w Ostrołęce. Tym razem niechciani „lokatorzy” zadomowili się na prywatnej posesji przy ulicy Fortowej. Właściciel, obawiając się pokąsania, poprosił o pomoc strażaków.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 7 września. Na terenie jednej z prywatnych posesji przy ul. Fortowej w Ostrołęce odkryto gniazdo agresywnych owadów. Wybrały sobie miejsce pod wiatą wykorzystywaną przez właściciela jako skład drewna opałowego.
Obecność gniazda w miejscu, z którego korzystają domownicy, stwarzała potencjalne zagrożenie. Właściciel posesji nie zdecydował się więc na samodzielne usuwanie owadów i wezwał na pomoc straż pożarną.
Strażacy w specjalnych kombinezonach ruszyli do akcji
Do działań skierowani zostali strażacy ochotnicy. Ze względu na ryzyko pokąsania druhowie musieli skorzystać ze specjalistycznego wyposażenia. Zabezpieczeni w odpowiednie kombinezony przystąpili do likwidacji gniazda.
Interwencja przebiegła sprawnie. Strażacy usunęli kłopotliwych „lokatorów” i zlikwidowali zagrożenie na posesji.
To kolejna w ostatnim czasie tego rodzaju akcja w Ostrołęce. W okresie wzmożonej aktywności owadów gniazda mogą pojawiać się m.in. pod dachami, w altanach, wiatach, budynkach gospodarczych czy innych osłoniętych miejscach.
W przypadku dużego gniazda i agresywnego zachowania owadów nie warto podejmować ryzyka związanego z jego samodzielnym usuwaniem. Szczególnie niebezpieczne mogą być użądlenia wielu owadów jednocześnie oraz reakcje alergiczne.



fot. OSP Ostrołęka
1
7