Sołtys Białobieli poinformował mieszkańców o młodym mężczyźnie, który kręci się w okolicach przystanków i szkoły, zaczepiając ludzi - prawdopodobnie pod wpływem środków odurzających. Sprawę zgłoszono dzielnicowemu. Sołtys Siemnochy potwierdza podobne zgłoszenia i apeluje o czujność.
W mediach społecznościowych pojawiły się pilne komunikaty sołtysów dwóch miejscowości w gminie Lelis. Oba dotyczą tego samego niepokojącego zjawiska - podejrzanej osoby kręcącej się w pobliżu szkoły i przystanków.
Białobiel: sprawa zgłoszona dzielnicowemu
Sołtys Białobieli zwrócił się do mieszkańców z apelem o szczególną ostrożność. Z informacji, które do niego dotarły, wynika że w okolicach przystanków i szkoły pojawia się młody mężczyzna, który zaczepia napotkane osoby - prawdopodobnie będąc pod wpływem środków odurzających.
- Bardzo proszę zachować szczególną ostrożność. Porozmawiajcie i uświadomcie swoje dzieci - zaapelował sołtys, informując jednocześnie, że sprawę zgłosił już dzielnicowemu.
Siemnocha potwierdza: podobne zgłoszenia były już wcześniej
Sołtys Siemnochy natychmiast podchwycił ostrzeżenie sąsiedniego sołectwa. Jak przyznał, o podejrzanej osobie kręcącej się przy przystanku i szkole słyszał już wcześniej od jednego z mieszkańców. Gdy to sprawdzono - nikogo nie zastano. Sytuacja mogła się jednak powtórzyć.
- Uwaga, jak ktoś zobaczy, to proszę szybko dzwonić na policję - zaapelowano.
Jak się okazuje, mieszkańcy Siemnochy rozważają nawet powołanie patrolu obywatelskiego.
Co robić w razie zauważenia podejrzanej osoby?
Policja i sołtysi apelują jednoznacznie - nie interweniować samodzielnie, lecz niezwłocznie dzwonić na numer alarmowy 112. Szczególną czujność powinni zachować rodzice dzieci uczęszczających do okolicznych szkół - warto porozmawiać z pociechami o tym, jak reagować na zaczepianie przez nieznajomych.









1
2
9