Kurs KRM Sp. z o.o. Ostrołęka: Ostrołęka 3:30 - Warszawa w około 2 godziny. Trasa przez Goworowo i Długosiodło. Bilet normalny: 30 zł. Powrót z Warszawy: 6:50.
Warszawa od lat przyciąga osoby szukające lepszych zarobków. Nie każdy chce jednak przeprowadzać się do stolicy, wynajmować pokój albo codziennie jeździć samochodem. Dla mieszkańców Ostrołęki, Goworowa, Długosiodła i miejscowości leżących blisko tej trasy ciekawą opcją może być praca w ochronie w Warszawie w systemie 24/48.
To rozwiązanie nie jest tylko dla młodych po maturze. Na takie dyżury dojeżdżają także osoby dorosłe, kobiety, emeryci i renciści, którzy chcą dorobić albo pozostać aktywni zawodowo. Wiele ofert w ochronie dotyczy spokojnej, lekkiej pracy przy dozorze, monitoringu, kontroli wejść lub recepcji. Często nie jest wymagane wcześniejsze doświadczenie, bo nowe osoby są przyuczane na miejscu.
Warto też zauważyć, że ochrona nie jest już zajęciem wyłącznie dla mężczyzn. Na wielu obiektach kobiety stanowią dużą część zespołu, a czasem nawet około połowy załogi. Liczą się odpowiedzialność, punktualność, kultura osobista i spokojne podejście do ludzi, a nie siła fizyczna.
Praca w ochronie w Warszawie często zaczyna się o 6:00 rano i kończy o 6:00 następnego dnia. Dlatego kurs z Ostrołęki o 3:30 bardzo dobrze pasuje do rozpoczęcia dyżuru, a powrót z Warszawy o 6:50 pozwala wygodnie wrócić do domu po pracy.
O takim sposobie dojazdu rozmawiamy z trzema osobami: panem Andrzejem, który dorabia w ochronie, 20-letnim Mikołajem, uczniem korzystającym z biletu miesięcznego, oraz panią Kasią z miejscowości między Ostrołęką a Goworowem.
„Nie trzeba wyjeżdżać z Ostrołęki, żeby zarabiać w Warszawie”
Redakcja: Panie Andrzeju, dlaczego zdecydował się Pan na pracę w ochronie w Warszawie?
Pan Andrzej: Jestem już na emeryturze, ale nie chciałem całkowicie siedzieć w domu. Człowiek ma jeszcze siłę, chce być aktywny, a dodatkowe pieniądze zawsze się przydadzą. W Warszawie ofert jest dużo, a stawki są lepsze niż w wielu pracach na miejscu.
Redakcja: Czy nie zniechęca Pana dojazd?
Pan Andrzej: Właśnie nie, bo przy systemie 24/48 nie jeżdżę codziennie. Jadę na dyżur, pracuję 24 godziny, wracam i mam dwa dni wolnego. Najważniejsze, że do Warszawy jadę tylko 2 godziny. Nie muszę wynajmować pokoju w Warszawie ani prowadzić samochodu po całej dobie pracy.
Redakcja: Skąd Pan wsiada?
Pan Andrzej: Autobus rusza z dworca PKS w Ostrołęce, ze stanowiska nr 8. Jedzie przez Ostrołękę, między innymi ulicą Goworowską, a dalej przez Goworowo i Długosiodło. Dlatego z kursu mogą korzystać nie tylko osoby z Ostrołęki, ale też mieszkańcy miejscowości położonych blisko tej trasy.
„Mam 20 lat, uczę się i bilet miesięczny bardzo mi się opłaca”
Redakcja: Mikołaj, jak trafiłeś do pracy w ochronie?
Mikołaj: Po maturze zacząłem szukać pracy, bo chciałem zarobić swoje pieniądze. Nie chciałem wyjeżdżać na stałe do Warszawy, ale chciałem korzystać z tego, że w stolicy jest więcej ofert. Znalazłem ogłoszenie w ochronie, system 24/48, godziny od 6:00 do 6:00 i okazało się, że autobus z Ostrołęki pasuje idealnie.
Redakcja: Dlaczego?
Mikołaj: Bo kurs trwa tylko 2 godziny. Wyjeżdżam z Ostrołęki o 3:30, jadę bez stresu, wysiadam w Warszawie i zdążam na 6:00 do pracy. Po dyżurze kończę o 6:00 rano i mam powrót z Warszawy o 6:50.
Redakcja: Korzystasz z biletu miesięcznego?
Mikołaj: Tak. Mam 20 lat, nadal się uczę i korzystam z ulgowego biletu miesięcznego dla osób uczących się. To wygodne, bo mam jeden stały koszt dojazdu i nie muszę za każdym razem kupować biletu osobno. A jeśli ktoś jedzie okazjonalnie, bilet normalny z Ostrołęki do Warszawy kosztuje tylko 30 zł.
Redakcja: A zarobki?
Mikołaj: Przy systemie 24/48 najczęściej wychodzi około 10 dyżurów po 24 godziny, czyli około 240 godzin miesięcznie. Przy stawce 31,40 zł za godzinę daje to około 7 536 zł brutto. Dla osoby uczącej się do 26. roku życia, przy odpowiedniej formie zatrudnienia, wypłata brutto może być bardzo zbliżona do tego, co trafia na konto. Oczywiście każdy powinien sprawdzić warunki swojej umowy.
„Kobiety też świetnie odnajdują się w ochronie”
Redakcja: Pani Kasiu, Pani nie mieszka w samej Ostrołęce?
Pani Kasia: Nie, jestem z miejscowości między Ostrołęką a Goworowem. Dla mnie ważne było to, że autobus jedzie trasą przez Goworowo i Długosiodło. Dzięki temu także osoby z okolicznych miejscowości mogą myśleć o pracy w Warszawie, a nie tylko mieszkańcy Ostrołęki.
Redakcja: Wiele osób kojarzy ochronę głównie z pracą dla mężczyzn. Jak to wygląda naprawdę?
Pani Kasia: To już dawno się zmieniło. U nas na obiekcie pracuje dużo kobiet, prawie połowa zespołu. Ochrona to nie zawsze ciężka fizyczna praca. Bardzo często chodzi o monitoring, kontrolę wejść, obsługę recepcji, obchód obiektu albo dopilnowanie porządku.
Redakcja: Czy trzeba mieć wcześniejsze doświadczenie?
Pani Kasia: Nie zawsze. Ja też na początku nie miałam dużego doświadczenia. Wszystkiego można nauczyć się na miejscu. Trzeba być punktualnym, odpowiedzialnym i spokojnym. Na wielu obiektach praca jest lekka i przewidywalna, dlatego dobrze odnajdują się w niej kobiety, osoby dorosłe i starsze.
Redakcja: Jak Pani ocenia dojazd?
Pani Kasia: Największy plus jest taki, że autobus jedzie pod godziny pracy. Wyjazd z Ostrołęki o 3:30, trasa przez Goworowo i Długosiodło, około 2 godziny jazdy i można zdążyć na 6:00. Po dyżurze mam powrót o 6:50. Nie muszę prowadzić auta po 24 godzinach pracy, tylko wracam autobusem.
Trasa wygodna nie tylko dla mieszkańców Ostrołęki
Autobus odjeżdża z dworca PKS w Ostrołęce, stanowisko nr 8, a następnie przejeżdża przez Ostrołękę, w tym ulicą Goworowską. Dalej jedzie przez Goworowo i Długosiodło, dlatego z kursu mogą korzystać także osoby z miejscowości położonych blisko tej drogi: z Borawego, Goworowa, Długosiodła i okolic.
W Warszawie trasa również jest praktyczna. Autobus jedzie przez ważne punkty miasta: od M1 w Markach, przez Dworzec Wileński, ulicę Zieleniecką, okolice Stadionu Narodowego, dalej przez Centrum, Dworzec Centralny, Plac Zawiszy aż do Dworca Zachodniego.
Dzięki temu pasażer nie jest zostawiany na obrzeżach miasta. Może wysiąść w miejscu, z którego łatwo dojechać dalej metrem, tramwajem, autobusem albo pociągiem. To ważne, bo praca w ochronie może być w różnych częściach Warszawy: w biurowcach, magazynach, galeriach, na osiedlach, przy recepcjach albo na obiektach usługowych. Trasa przez kilka punktów miasta zwiększa szansę, że pasażer znajdzie dogodny przystanek blisko pracy. Najważniejsze pozostaje jednak to, że Ostrołęka - Warszawa to tylko około 2 godziny jazdy.
Gdzie szukać takiej pracy?
Pracy w ochronie w Warszawie najlepiej szukać samodzielnie, sprawdzając aktualne ogłoszenia w popularnych serwisach internetowych. Wiele ofert pojawia się na portalach takich jak OLX, a także w innych serwisach z ogłoszeniami o pracę.
Warto wpisywać hasła: „ochrona Warszawa 24/48”, „pracownik ochrony Warszawa”, „praca w ochronie Warszawa bez doświadczenia”, „ochrona Warszawa uczeń”, „ochrona Warszawa student”, „ochrona Warszawa emeryt” albo „ochrona Warszawa kobiety”.
Przy wyborze ogłoszenia dobrze sprawdzić stawkę godzinową, system pracy, miejsce wykonywania obowiązków, formę umowy oraz godzinę rozpoczęcia i zakończenia dyżuru. Dla osób z Ostrołęki i miejscowości po trasie szczególnie wygodne mogą być oferty, w których praca zaczyna się około 6:00 rano i kończy o 6:00 następnego dnia.
Warto też zwracać uwagę na oferty opisane jako „bez doświadczenia”, „do przyuczenia”, „monitoring”, „dozór” albo „recepcja”. Właśnie takie stanowiska często są spokojniejsze i mogą być dobrym wyborem na start.
„Każdy może znaleźć coś dla siebie”
Redakcja: Panie Andrzeju, komu poleciłby Pan taki sposób pracy?
Pan Andrzej: Każdemu, kto chce dorobić i nie boi się dyżurów 24-godzinnych. Emerytom, rencistom i osobom dorosłym, które mają czas i chcą zwiększyć dochód. Nie trzeba od razu wyjeżdżać z Ostrołęki. Można mieszkać u siebie, a pracować tam, gdzie są większe możliwości. Dla mnie ważne jest też to, że po dyżurze nie muszę prowadzić samochodu. Po prostu wsiadam do autobusu i odpoczywam w drodze do domu.
Redakcja: Mikołaj, a Ty komu byś polecił taką pracę?
Mikołaj: Młodym po maturze, uczniom, studentom i osobom do 26. roku życia. Jeśli ktoś się uczy, może mieć korzystniejsze warunki rozliczenia i do tego ulgowy bilet miesięczny. Dla mnie to był dobry start, bo zarabiam, mam wolne dni i nie muszę wynajmować mieszkania w Warszawie. Wiele osób myśli, że Warszawa jest daleko, ale przy kursie w około 2 godziny i pracy 24/48 to naprawdę się spina.
Redakcja: Pani Kasiu, a kobiety?
Pani Kasia: Zdecydowanie też powinny sprawdzić takie oferty. W ochronie pracuje naprawdę dużo kobiet. Na wielu stanowiskach praca jest spokojna, lekka i nie wymaga wcześniejszego doświadczenia. Ważniejsze są odpowiedzialność, punktualność i dobre podejście do ludzi. Kobieta też może dobrze zarobić w Warszawie, a dalej mieszkać w Ostrołęce, Borawem, Goworowie, Długosiodle albo w innej miejscowości blisko trasy.
Redakcja: Czyli nie trzeba być zawodowym ochroniarzem?
Pani Kasia: Nie zawsze. Oczywiście są stanowiska wymagające uprawnień albo większego doświadczenia, ale jest też dużo ofert, gdzie pracodawca przyucza na miejscu. Warto czytać ogłoszenia i pytać o szczegóły. Czasem chodzi po prostu o spokojny dozór, monitoring, wpisywanie osób, wydawanie przepustek albo obchód obiektu. Dla kogoś, kto chce zacząć od zera, to może być dobra droga.
Praca w Warszawie, życie nadal u siebie
Dla wielu mieszkańców Ostrołęki i okolic największą zaletą jest to, że można zarabiać w Warszawie, ale mieszkać dalej u siebie. Nie trzeba rezygnować z domu, rodziny ani lokalnych obowiązków. System 24/48 sprawia, że do pracy nie jeździ się codziennie, a przy około 10 dyżurach miesięcznie pozostaje sporo dni wolnych.
Taką pracę mogą rozważyć maturzyści i absolwenci szkół średnich, uczniowie i studenci, kobiety szukające lekkiej pracy bez doświadczenia, osoby dorosłe chcące poprawić budżet oraz emeryci i renciści, którzy chcą dorobić.
Do tego dochodzą konkretne zalety dojazdu: tylko 2 godziny jazdy do Warszawy, bilet normalny za 30 zł, start z dworca PKS w Ostrołęce, stanowisko nr 8, trasa przez ulicę Goworowską, Goworowo i Długosiodło, wygodny przejazd przez Warszawę od M1 Marki aż do Dworca Zachodniego oraz lokalny przewoźnik KRM Sp. z o.o. Ostrołęka.
Jak podsumowuje pan Andrzej: „Najlepsze jest to, że nie trzeba wybierać między Ostrołęką a Warszawą. Można mieszkać u siebie, a pracować tam, gdzie są większe możliwości”.
Mikołaj dodaje: „Dla mnie ważne jest to, że mam ulgowy bilet miesięczny, stały dojazd i pracę, która pasuje do kursów. Wsiadam o 3:30, jadę do Warszawy tylko 2 godziny, po pracy wracam o 6:50 i mam dwa dni wolnego”.
A pani Kasia podkreśla: „Kobiety też powinny szukać takich ofert. Praca w ochronie często jest spokojna, lekka i można się jej nauczyć na miejscu”.
Chcesz spróbować?
Wejdź na popularne portale z ogłoszeniami, takie jak OLX, wpisz „ochrona Warszawa 24/48” i sprawdź aktualne oferty pracy. Jeśli dyżur zaczyna się o 6:00 rano i kończy o 6:00 następnego dnia, dojazd z Ostrołęki może być prostszy, niż myślisz.
Autobus KRM Sp. z o.o. Ostrołęka odjeżdża z dworca PKS w Ostrołęce, stanowisko nr 8, o 3:30, jedzie przez Ostrołękę, Goworowo i Długosiodło, a w Warszawie m.in. przez M1 Marki, Dworzec Wileński, Zieleniecką, Stadion Narodowy, Centrum, Dworzec Centralny, Plac Zawiszy i Dworzec Zachodni.
Kurs trwa tylko około 2 godziny, a bilet normalny kosztuje tylko 30 zł.
Artykuł sponsorowany.


1
5
20
27