Plecak napastnika trafi na poligon, gdzie pirotechnicy dokładnie sprawdzą jego zawartość. Podczas wieczornych przeszukań w jednym z bloków w Ostrołęce trzeba było ewakuować siedem osób. Do szkoły wraca straż miejska, a we wszystkich miejskich placówkach obowiązują nowe zasady bezpieczeństwa. To najważniejsze informacje z czwartkowej konferencji prasowej po ataku nożownika w Zespole Szkół Zawodowych nr 4.
W konferencji udział wzięli prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski, mazowiecka kurator oświaty Wioletta Krzyżanowska oraz rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce nadkom. Tomasz Żerański.
Prezydent: nowe zasady we wszystkich szkołach
Paweł Niewiadomski przedstawił decyzje, które zapadły w czwartek przed godziną 8:00. Na jego polecenie wszystkie miejskie szkoły mają zwiększyć liczbę nauczycieli dyżurujących w czasie przerw. Po każdej przerwie wyznaczony pracownik sprawdza łazienki pod kątem pozostawionych plecaków i toreb. Przy wejściu głównym ma być pracownik szkoły, który weryfikuje każdą osobę wchodzącą do budynku, a nie będącą uczniem. W czasie lekcji wszystkie drzwi są zamknięte.
Od piątku w ZSZ nr 4 lekcje mają się odbywać normalnie. Do odwołania przy głównym wejściu do szkoły będą dyżurować strażnicy miejscy, by uczniowie mieli poczucie bezpieczeństwa i mogli wrócić do codziennego rytmu.
Prezydent zlecił też audyt bezpieczeństwa w ZSZ nr 4. W piątek o godzinie 9:00 spotka się z dyrektorami wszystkich miejskich placówek, w których również zostaną przeprowadzone audyty.
Pytany o pieniądze na profesjonalną ochronę w szkołach, odpowiedział, że nie będzie problemu, by znaleźć w budżecie środki na bezpieczeństwo dzieci i młodzieży. Podkreślił jednak, że potrzebne są też rozwiązania systemowe na szczeblu rządowym, bo problem zdrowia psychicznego młodych ludzi jest coraz poważniejszy.
Policja: plecak trafi na poligon
Nadkom. Tomasz Żerański przekazał, że policjanci pracowali na miejscu przez całą noc, a sprawcę zatrzymano w ciągu 30 minut od zgłoszenia. Plecak, który 19-latek wniósł do szkoły, policyjni pirotechnicy zabezpieczyli i wywieźli w bezpieczne miejsce. W czwartek na poligonie z udziałem biegłego od materiałów wybuchowych zostanie przeprowadzony eksperyment procesowy. Dopiero po nim będzie wiadomo, czy przedmioty w plecaku mogły spowodować wybuch.
Policja potwierdziła, że w środę przeszukano trzy miejsca: dwa w Ostrołęce i jedno w powiecie ostrołęckim. Podczas przeszukania mieszkania w jednym z ostrołęckich bloków znaleziono przedmioty i substancje, ze względu na które trzeba było ewakuować siedem osób. Ewakuacja trwała 30 minut, a potem mieszkańcy bezpiecznie wrócili do domów.
Zatrzymany sam się okaleczył, dlatego trafił do szpitala. Po opatrzeniu został osadzony w policyjnym areszcie. Pobrano od niego krew do badań na obecność alkoholu i narkotyków, a policja czeka na wyniki. W najbliższym czasie czynności z jego udziałem ma przeprowadzić prokurator.
Rzecznik zapowiedział więcej patroli, mundurowych i nieumundurowanych, w rejonach szkół oraz kolejne spotkania profilaktyczne z młodzieżą, także o tym, jak zachować się, gdy do szkoły wtargnie napastnik. Jak podał, w ZSZ nr 4 odbyły się w tym roku już cztery takie spotkania, ostatnie w czerwcu. – Chciałbym pochwalić zachowanie zarówno uczniów, jak i nauczycieli – powiedział, dodając, że być może właśnie dzięki temu nie było więcej ofiar.
Policja na razie nie łączy ataku w Ostrołęce z wydarzeniami w innych miejscowościach. Rzecznik zaapelował też, by nie powielać niesprawdzonych informacji. Jak przyznał, w środę policja musiała dementować plotki o kolejnych osobach rzekomo zaatakowanych nożem w mieście i o rzekomej ofierze śmiertelnej.
Kurator: infolinia i narada dyrektorów
Wioletta Krzyżanowska zapowiedziała, że pomoc psychologiczna będzie potrzebna nie tylko teraz, ale przez dłuższy czas. Dlatego kuratorium współpracuje z miastem i starostwem, które prowadzi dwie poradnie psychologiczno-pedagogiczne.
Uruchomiono infolinię poradni, czynną po godzinach pracy, od 16:00 do 20:00, pod numerem 508 773 423. Na stronie poradni są też materiały dla rodziców o tym, jak rozmawiać z dziećmi o tym, co się stało, oraz poradnik dla dzieci i młodzieży. Według kurator prokuratura zadeklarowała, że zorganizuje spotkania z młodzieżą na temat mowy nienawiści.
W piątek rano kurator przeprowadzi wideonaradę z dyrektorami wszystkich szkół w województwie mazowieckim. Ma dotyczyć procedur bezpieczeństwa, reagowania i sprawdzenia kanałów komunikacji i alarmowania.
Pytana o wykrywacze metalu przy wejściach do szkół, odpowiedziała, że warto rozmawiać o każdym sposobie poprawy bezpieczeństwa, w tym o bramkach czy możliwości sprawdzania plecaków. Takie zmiany wymagają jednak decyzji ustawodawcy.
Kurator zaapelowała do rodziców, by interesowali się tym, co dzieci robią w wolnym czasie i w telefonach. – Bez współpracy z rodzicami szkoła nie poradzi sobie z tym problemem – podkreśliła. Zapytana, jak zachować się, gdy do szkoły wtargnie napastnik, odpowiedziała: – Przede wszystkim zamknąć drzwi, dzieci umieścić w bezpiecznym miejscu i czekać na reakcję służb. Cichutko czekać, aż dostaniemy polecenia, i słuchać się poleceń.
Kurator przyznała, że jest wstrząśnięta czwartkowym atakiem w szkole pod Wyszkowem. Po konferencji w Ostrołęce zapowiedziała wyjazd na miejsce.
O sprawcy i rannych
Prezydent poinformował, że 19-letni Jakub Z. był od dłuższego czasu objęty pomocą Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w związku ze sprawami rodzinnymi. Rodzinę odwiedzał asystent, a chłopak korzystał z pomocy psychologa. Niewiadomski ocenił działania MOPR jako wzorowe i podkreślił, że nie zauważono symptomów, które zapowiadałyby atak. Według niego 19-latek był spokojnym, wręcz wycofanym uczniem i nie sprawiał problemów wychowawczych.
Prezydent zdementował doniesienia, że chłopak był nękany w szkole i że wcześniej zapowiadał atak. Jak mówił, takie sygnały nie docierały ani do dyrekcji, ani do wychowawców. Policja potwierdziła, że 19-latek był wcześniej notowany wyłącznie za posiadanie narkotyków, a nie za przestępstwa z użyciem przemocy.
W szpitalu w Ostrołęce nadal przebywają dwie osoby ranne w ataku. Według prezydenta ich życiu nic nie zagraża.



fot. eOstroleka.pl





1
5
12
15