eOstroleka.pl
Ostrołęka, TO TRZEBA WIEDZIEĆ

Przegrany spór o podatki to nie wszystko. "Do spłaty są miliony. I o tym się nie mówi"

REKLAMA
zdjecie 5814
zdjecie 5814
REKLAMA
Posłuchaj

Ostrołęka spłaca miliony złotych za przegrane procesy z poprzednich lat i szuka porozumienia z przedsiębiorcami w sprawie zwrotu 18 mln zł za przegrany głośny proces podatkowy. Prezydent Paweł Niewiadomski przekonywał na sesji Rady Miasta, że mimo tych obciążeń miasto rozwija się dzięki inwestycjom. Porównał przy tym Ostrołękę do pędzącego Pendolino, a czasy poprzedników do jazdy drezyną.

18 mln zł dla przedsiębiorców

Prezydent odniósł się do kwoty 18 mln zł, które miasto musi oddać przedsiębiorcom po tym, jak sąd stwierdził, że w Ostrołęce śmierdzi nie tylko na Wojciechowicach. Chodzi o zwrot nadpłaconego podatku od nieruchomości po tym, jak sądy administracyjne zakwestionowały podwyższone stawki dla firm, głównie z osiedla Wojciechowice.

Jak mówił prezydent, miasto prowadzi rozmowy z przedsiębiorcami, by rozłożyć to obciążenie w czasie.

– To nie są łatwe rozmowy, zarówno z naszej strony, jak i z ich, ale próbujemy wypracować takie rozwiązania, które nie będą nas jednorazowo uderzały – tłumaczył.

Przyznał, że gdyby wszyscy przedsiębiorcy od razu wystąpili o zwrot pieniędzy, miasto mogłoby mieć problem i musiałoby wstrzymać część inwestycji. Zapewnił jednak, że rozmowy idą dobrze, a celem jest jak najmniejsze obciążenie przyszłorocznego budżetu.

Miliony za przegrane procesy

To jednak nie jedyne zobowiązania, które miasto spłaca. Prezydent zwrócił uwagę na koszty wyroków sądowych z poprzednich lat.

– Ja w tej kadencji mam do spłaty jeszcze z poprzednich lat za wyroki sądowe miliony złotych. I o tym się nie mówi – mówił. Jak wyjaśnił, chodzi m.in. o źle lub bezpodstawnie naliczone kary umowne dla wykonawców. Sądy przyznały rację firmom, a miasto musi oddawać pieniądze, które, jak podkreślał, mogłyby trafić na inwestycje.

Drogi przyciągają firmy

Prezydent przekonywał też, że inwestycje drogowe się opłacają, choć na pierwszy rzut oka nie przynoszą zysku. Jak mówił, lokalne zakłady rozbudowują się właśnie dzięki lepszym drogom. Jako przykład podał mleczarnię, która poszerza działalność i buduje wysoki magazyn.

Wspomniał też o szansie na lepsze połączenie drogowe, którą według niego region zaprzepaścił przed laty, gdy trasa Via Baltica ominęła Ostrołękę.

Pendolino zamiast drezyny

Na koniec prezydent posłużył się... kolejową metaforą.

– Tym Pendolino nie jadę sam, bo jadą ze mną wiceprezydenci, skarbnicy, urzędnicy, i myślę, że nam to dobrze wychodzi. I radni przede wszystkim, bo dają nam olej, żebyśmy mogli jechać dalej – mówił. – Wolę jechać Pendolino, które jedzie bardzo dobrze, zrównoważenie, niż jechać drezyną, jak to było kiedyś – dodał.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
~Pendolino sryno, 08:58 02-10-2026,   84%
Panie pendolino pan się nie kompromituje. Przez kogo są te gigantyczne obsuwy. Nie przez mieszkańców, a przez pana i pańskich niekompetentnych urzędników. Trochę pokory. Nic nie umiecie zrobić dobrze. A rozwój drogownictwa jak powiedział marszałek Struzik to jego inwestycja za pieniądze z Mazowsza. Ty tylko pójdziesz się chwalić i szarfy przecinać.
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
~Mieszkaniec, 10:52 02-10-2026,   34%
Trupy z szafy poprzednich prezydentów wychodzą z szafy, wierzę w obecnego że sobie poradzi  
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
~Ciuchcia, 10:58 02-10-2026,   100%
@~Mieszkaniec Pendolino ma już swoich sporo, a rok dopiero rządzi. Współczuć następcy przy takim tempie.
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Kalendarz imprez
październik 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 28  29  30 dk1 dk2 dk3 dk4
dk5 dk6 dk7 dk8  9 dk10 dk11
dk12 dk13  14  15  16  17 dk18
dk19  20  21  22  23 dk24  25
dk26  27  28  29 dk30  31  1
×