Umowę na rozbudowę drogi krajowej nr 53 między Myszyńcem a Kadzidłem podpisano w grudniu 2023 roku. Prac budowlanych jednak wciąż nie rozpoczęto. Ustaliliśmy, że inwestycja czeka na decyzję wojewody, a wcześniej musi przejść ponowną ocenę oddziaływania na środowisko. Kiedy ruszą roboty? Tego na razie nie wiadomo.
DK53 to główna droga łącząca Ostrołękę z Myszyńcem i dalej ze Szczytnem i Olsztynem. Odcinek przez Kadzidło i Myszyniec prowadzi przez serce Kurpiowszczyzny, a kierowcy od lat czekają na poprawę bezpieczeństwa na tej trasie.
20 grudnia 2023 roku grupa Unibep poinformowała o podpisaniu umowy na rozbudowę DK53 na odcinku Myszyniec–Kadzidło. Wartość kontraktu to ok. 282 mln zł. Inwestycja realizowana jest w systemie „projektuj i buduj”. Półtora roku później, 2 czerwca 2025 roku, wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec w odpowiedzi na interpelację posła Jarosława Wałęsy informował, że zadanie wciąż figuruje wśród inwestycji w przygotowaniu w ramach Programu Wzmocnienia Krajowej Sieci Drogowej do 2030 roku.
Jak sytuacja wygląda dziś?
Umowa z Unibepem obowiązuje
Drogowcy zapewniają, że kontrakt z wykonawcą nie został rozwiązany.
– Umowa podpisana w grudniu 2023 r. polegająca na wykonaniu projektu budowlanego, pozyskaniu niezbędnych decyzji i rozbudowie DK53 obowiązuje – potwierdza Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Jak podkreśla Generalna Dyrekcja, zadanie jest obecnie na etapie realizacji w oparciu o zawartą umowę z wykonawcą. Najważniejszym krokiem od czasu odpowiedzi wiceministra było złożenie wniosku o wydanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Trafił on do wojewody mazowieckiego pod koniec czerwca i wciąż czeka na decyzję.
– Po jej pozyskaniu będziemy mogli rozpocząć roboty w terenie – informuje GDDKiA.
Sprawa nie jest jednak prosta. W ramach postępowania o wydanie ZRID trwa ponowna ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, którą prowadzi Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska. Dopiero po jej zakończeniu i wydaniu decyzji przez wojewodę wykonawca będzie mógł wejść na plac budowy.
Kiedy ruszą prace? GDDKiA nie podaje daty
Na pytanie o harmonogram drogowcy odpowiadają ostrożnie. Po uzyskaniu decyzji ZRID mają niezwłocznie przekazać wykonawcy plac budowy. – Termin realizacji wskażemy po wydaniu przez Wojewodę Mazowieckiego decyzji ZRID – zaznacza GDDKiA.
Zapytaliśmy również, czy inwestycja jest opóźniona względem pierwotnych założeń i z jakiego powodu. GDDKiA nie odpowiedziała wprost. Wskazała jedynie, że podawane terminy są zawsze szacunkowe i zależą od przebiegu przygotowań, a datę rozpoczęcia robót poda po zakończeniu postępowania prowadzonego przez wojewodę i RDOŚ.
Co się zmieni na drodze?
Rozbudową zostanie objęty odcinek o długości ok. 20 km. Droga nie zostanie poszerzona do dwóch jezdni. Nadal będzie miała po jednym pasie ruchu w każdą stronę. Zmieni się jednak jej klasa: zostanie podniesiona do parametrów GP, czyli drogi głównej ruchu przyspieszonego.
Kluczową zmianą ma być oddzielenie ruchu lokalnego od tranzytowego. W tym celu powstaną drogi równoległe do obsługi mieszkańców i okolicznych posesji, które docelowo mają zostać przekazane gminom. Na trasie pojawią się skrzyżowania z sygnalizacją świetlną oraz ronda, a także zatoki autobusowe.
Inwestycja obejmie także budowę urządzeń ochrony środowiska i bezpieczeństwa ruchu drogowego.





![Pamięć o nich nie zginęła. Czerwin oddał hołd ofiarom zbrodni katyńskiej [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/20260920_124902_2.jpg)



1
7
14