eOstroleka.pl
Ostrołęka, NA SYGNALE

Siedział na parapecie na siódmym piętrze! Zaskakujący finał strażackiej akcji w Ostrołęce

REKLAMA
zdjecie 1182
zdjecie 1182
zdjęcie ilustracyjne. fot. eOstroleka.plzdjęcie ilustracyjne. fot. eOstroleka.pl
REKLAMA
Posłuchaj

Niebezpieczna sytuacja na wysokości siódmego piętra jednego z ostrołęckich wieżowców. Mieszkańcy zauważyli kota spacerującego po zewnętrznym parapecie okna. Obawiając się, że zwierzę może spaść z dużej wysokości, wezwali straż pożarną. Na miejsce skierowano strażaków z drabiną. Finał tej interwencji okazał się jednak dość zaskakujący.

Do nietypowego zdarzenia doszło w czwartek, 15 października, w Ostrołęce. Wszystko zaczęło się od niepokojącego widoku, który dostrzegli mieszkańcy jednego z osiedli. Na parapecie okna na siódmym piętrze wieżowca znajdował się kot. Zwierzę przebywało na znacznej wysokości, a każdy nieostrożny ruch mógł zakończyć się upadkiem.

Świadkowie, obawiając się o bezpieczeństwo czworonoga, zdecydowali się wezwać pomoc. Na miejsce skierowano strażaków wyposażonych w drabinę, którzy mieli pomóc w bezpiecznym sprowadzeniu zwierzęcia na ziemię.

Kot zaskoczył strażaków

Kiedy ratownicy dotarli pod wskazany adres, okazało się, że sytuacja zdążyła się już zmienić. Kot, który wcześniej znajdował się na wysokości siódmego piętra, przemieścił się na piąte piętro budynku. Na tym jednak nie zakończyła się jego samodzielna wędrówka. Chwilę później zwierzę było już na ziemi, całe i zdrowe.

Strażacy nie musieli podejmować żadnych działań ratowniczych.

informuje mł. bryg. Adrian Stupski, oficer prasowy KM PSP w Ostrołęce.

Czworonóg, który prawdopodobnie uciekł swojemu właścicielowi, samodzielnie poradził sobie z opuszczeniem niebezpiecznego miejsca.

Alarm fałszywy w dobrej wierze. Najważniejsze, że kotu nic się nie stało

Ostatecznie interwencja strażaków w Ostrołęce zakończyła się bez konieczności użycia specjalistycznego sprzętu. Zgłoszenie zakwalifikowano jako alarm fałszywy w dobrej wierze.

Oznacza to, że osoby wzywające pomoc miały uzasadnione obawy o bezpieczeństwo zwierzęcia, jednak po przybyciu służb nie było już potrzeby podejmowania akcji ratowniczej.

Najważniejsze, że kot wyszedł z całej przygody bez szwanku. Choć sytuacja początkowo wyglądała groźnie, zakończyła się szczęśliwie.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Zaloguj się, by komentować

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Kalendarz imprez
październik 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 28  29  30 dk1 dk2 dk3 dk4
dk5 dk6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11
dk12 dk13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18
dk19 dk20 dk21 dk22  23 dk24 dk25
dk26 dk27  28  29 dk30  31  1
×