Niebezpieczna sytuacja na wysokości siódmego piętra jednego z ostrołęckich wieżowców. Mieszkańcy zauważyli kota spacerującego po zewnętrznym parapecie okna. Obawiając się, że zwierzę może spaść z dużej wysokości, wezwali straż pożarną. Na miejsce skierowano strażaków z drabiną. Finał tej interwencji okazał się jednak dość zaskakujący.
Do nietypowego zdarzenia doszło w czwartek, 15 października, w Ostrołęce. Wszystko zaczęło się od niepokojącego widoku, który dostrzegli mieszkańcy jednego z osiedli. Na parapecie okna na siódmym piętrze wieżowca znajdował się kot. Zwierzę przebywało na znacznej wysokości, a każdy nieostrożny ruch mógł zakończyć się upadkiem.
Świadkowie, obawiając się o bezpieczeństwo czworonoga, zdecydowali się wezwać pomoc. Na miejsce skierowano strażaków wyposażonych w drabinę, którzy mieli pomóc w bezpiecznym sprowadzeniu zwierzęcia na ziemię.
Kot zaskoczył strażaków
Kiedy ratownicy dotarli pod wskazany adres, okazało się, że sytuacja zdążyła się już zmienić. Kot, który wcześniej znajdował się na wysokości siódmego piętra, przemieścił się na piąte piętro budynku. Na tym jednak nie zakończyła się jego samodzielna wędrówka. Chwilę później zwierzę było już na ziemi, całe i zdrowe.
Strażacy nie musieli podejmować żadnych działań ratowniczych.
informuje mł. bryg. Adrian Stupski, oficer prasowy KM PSP w Ostrołęce.
Czworonóg, który prawdopodobnie uciekł swojemu właścicielowi, samodzielnie poradził sobie z opuszczeniem niebezpiecznego miejsca.
Alarm fałszywy w dobrej wierze. Najważniejsze, że kotu nic się nie stało
Ostatecznie interwencja strażaków w Ostrołęce zakończyła się bez konieczności użycia specjalistycznego sprzętu. Zgłoszenie zakwalifikowano jako alarm fałszywy w dobrej wierze.
Oznacza to, że osoby wzywające pomoc miały uzasadnione obawy o bezpieczeństwo zwierzęcia, jednak po przybyciu służb nie było już potrzeby podejmowania akcji ratowniczej.
Najważniejsze, że kot wyszedł z całej przygody bez szwanku. Choć sytuacja początkowo wyglądała groźnie, zakończyła się szczęśliwie.



zdjęcie ilustracyjne. fot. eOstroleka.pl
1
5
12
26