eOstroleka.pl
Ostrołęka, O TYM SIĘ MÓWI

Sprawa z Ostrołęki poruszyła internautów. „Chodnik jest dla pieszych!" [WIDEO]

REKLAMA
zdjecie 978
zdjecie 978
REKLAMA
Posłuchaj

Sprawa zdarzenia z udziałem hulajnogi elektrycznej oraz pieszego, do którego doszło w centrum Ostrołęki, budzi spore emocje. Poszkodowany mężczyzna, który trafił do szpitala, ostatecznie sam usłyszał zarzut spowodowania zdarzenia. Sprawę komentują czytelnicy eOstrołęki, a o opinię poprosiliśmy również eksperta.

Do zdarzenia doszło 12 maja na jednym z chodników w centrum Ostrołęki. Według relacji poszkodowanego mężczyzny, po skorzystaniu z bankomatu wyszedł z wnęki budynku i po wykonaniu zaledwie kilku kroków został uderzony przez nastolatka poruszającego się hulajnogą elektryczną.

Siła zderzenia była na tyle duża, że pieszy przewrócił się na betonowy chodnik, uderzył głową i na chwilę stracił przytomność. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy udzielili mu pomocy, a następnie przewieźli go do szpitala na szczegółowe badania. Na miejscu pracowali policjanci.

Kontrowersyjny finał. I fala komentarzy...

Największe kontrowersje pojawiły się jednak dopiero po kilku tygodniach. Poszkodowany został wezwany do Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, gdzie - jak relacjonuje - przedstawiono mu zarzut spowodowania zdarzenia.

Policja stwierdziła, że pieszy miał wtargnąć bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd. W konsekwencji nałożono na niego mandat karny w wysokości 550 złotych. Mężczyzna odmówił jego przyjęcia, dlatego sprawa zostanie rozstrzygnięta przez sąd.

Sprawa wywołała żywą reakcję czytelników eOstrołęki, którzy w zdecydowanej większości stanęli po stronie pieszego.

Piotr napisał: „Chodnik to naturalne miejsce dla pieszego i nie wyobrażam sobie, że miałbym wychodzić z banku ze sklepu i rozglądać się w prawo w lewo, czy przypadkiem nie pędzi rowerzysta albo ktoś na hulajnodze". Krótko skomentował to również Łukasz: „Chodnik jest dla pieszych!".

Magdalena zwróciła uwagę na infrastrukturę: „To jakieś kpiny. W tym miejscu nie ma ścieżki rowerowej". Podobnego zdania była Joanna:

Wyszedł z wnęki, ale na chodnik, a nie na ulicę. Chodnik jest dla pieszych

Pojawiły się również głosy bardziej krytyczne wobec rozstrzygnięcia. Ela stwierdziła: „Odszkodowanie powinien zapłacić ten z hulajnogi dla tego Pana, w którego wjechał. Za uszkodzenie ciała. Ewidentnie widać, że wjechał w niego".

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy eksperta z zakresu ruchu drogowego. „Jeśli to była hulajnoga elektryczna, to winę ponosi osoba kierująca hulajnogą elektryczną. Ale zależy, jaki czas psychofizycznej reakcji miał kierujący hulajnogą elektryczną na powstałe zagrożenie" — odpowiedział nam dr Jonatan Hasiewicz, radca prawny, ekspert z zakresu ruchu drogowego.

Ponieważ poszkodowany odmówił przyjęcia mandatu, ostateczne rozstrzygnięcie w tej sprawie należeć będzie do sądu. To on oceni zgromadzony materiał dowodowy oraz okoliczności zdarzenia i zdecyduje, kto ponosi odpowiedzialność za zdarzenie.

Materiał filmowy 1 :

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 978
Kalendarz imprez
sierpień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 27  28  29  30  31 dk1 dk2
 3 dk4 dk5 dk6 dk7 dk8 dk9
 10 dk11 dk12 dk13  14 dk15 dk16
 17  18  19 dk20 dk21  22 dk23
 24  25 dk26 dk27  28  29  30
 31  1  2  3  4  5  6
×