eOstroleka.pl
Ostrołęka, O TYM SIĘ MÓWI

Sprawca wypadku, w którym zginął jego 4-letni syn, skazany na 10 lat więzienia

REKLAMA
zdjecie 9637
Wypadek w GucinieWypadek w Gucinie
REKLAMA
zdjecie 9637

10 lat więzienia - to część kary dla Andrzeja P., który jadąc po pijanemu spowodował śmiertelny wypadek w Gucinie. Zginął wtedy 4-letni Miłosz, jego syn. Mimo niezbitych dowodów, mężczyzna nie przyznawał się do winy, a jego obrońca wnosił o uniewinnienie. Choć z wcześniejszych słów oskarżonego wynikało, że ma świadomość tego, co się wydarzyło. I to największa kara, z którą będzie musiał żyć do końca swoich dni.

Tragedia w Boże Ciało

W święto Bożego Ciała, 8 czerwca 2023 r., kompletnie pijany Andrzej P., kierując audi, roztrzaskał auto na drzewie w Gucinie (gm. Czerwin). Jak ustalono w toku śledztwa, kierowca jechał z prędkością od 136 do 146 km/h. Andrzej P. przeżył, ale zginął jego czteroletni syn Miłosz - chłopiec w momencie wypadku siedział na kolanach ojca.

Andrzej P. nie posiadał prawa jazdy, został wobec niego orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, który obowiązuje do 2026 roku. Także za jazdę po pijanemu. Za łamanie prawa na drogach był wielokrotnie karany.

Śledczy ustalili, że zawartość alkoholu we krwi w dwóch badaniach wynosiła 1,95 promila i 2,13 promila. Do tego, dziecko było przewożone nieprawidłowo.

Miłosz P. siedział na fotelu kierowcy na kolanach kierującego Andrzeja P., bez wymaganego fotelika. Na skutek wypadku dziecko doznało szeregu urazów czaszki i mózgu. Obrażenia te były przyczyną śmierci chłopca

Podejrzany Andrzej P. na początkowym etapie śledztwa nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.

10 lat więzienia. I najdotkliwsza kara...

Szczegóły postępowania sądowego ujawnił serwis TVN Warszawa. Jak się okazuje, na początku Andrzej P. nie kwestionował spowodowania wypadku, ale później... stwierdził, że nie przyznaje się do winy, a jego obrońca wniósł o uniewinnienie. Jak informuje tvnwarszawa.pl, Sąd Rejonowy w Ostrołęce uznał go jednak za winnego i wymierzył karę łączną 10 lat pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, 30 tys. zł zadośćuczynienia matce Miłosza i 20 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Tragiczny wypadek, w którym zginęło dziecko kierującego po pijanemu kierowcy, to niewyobrażalna trauma dla wszystkich zaangażowanych. Obok bólu po stracie niewinnego życia, pojawia się również gniew i żal wobec osoby odpowiedzialnej za tę tragedię. W przypadku pijanego kierowcy, kara więzienia nie oddaje w pełni rozmiaru popełnionego czynu. Najdotkliwszą karą dla takiego człowieka będzie dożywotnie dźwiganie świadomości, że to on odebrał życie własnemu dziecku.

Pamiętajmy, że kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu to nie tylko łamanie prawa, ale przede wszystkim ogromna nieodpowiedzialność. Decydując się na taki krok, narażamy nie tylko siebie, ale również innych, w tym naszych najbliższych. Tragedia, do której doszło w tym przypadku, niech będzie przestrogą dla wszystkich, którzy lekkomyślnie podchodzą do kwestii bezpieczeństwa na drodze. Życie ludzkie jest bezcenne, a strata dziecka to niewyobrażalna tragedia. Pamiętajmy o tym, zanim wsiądziemy za kierownicę pod wpływem alkoholu.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Więcej o: wypadek, Gucin, sąd, wyrok
Wypadek w GucinieWypadek w Gucinie
Miłoszek zginął na miejscu. fot. pixabay/Przedszkole Samorządowe w GoworowieMiłoszek zginął na miejscu. fot. pixabay/Przedszkole Samorządowe w Goworowie
wypadek GucinAndrzej P. został skazany (fot. eostroleka.pl/FB)

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
Kalendarz imprez
lipiec 2024
PnWtŚrCzPtSoNd
dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6 dk7
 8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13 dk14
dk15 dk16 dk17 dk18 dk19 dk20  21
 22  23  24  25  26  27 dk28
 29  30  31  1  2  3  4
×