eOstroleka.pl
Kościół i społeczeństwo,

Sześć dni w drodze, modlitwa i niezwykła gościnność. Piesza Pielgrzymka Kurpiowska dotarła do Gietrzwałdu! [ZDJĘCIA]

REKLAMA
zdjecie 8694
zdjecie 8694
Fb Piesza Pielgrzymka Kurpiowska do GietrzwałduFb Piesza Pielgrzymka Kurpiowska do Gietrzwałdu
REKLAMA
Posłuchaj

Piesza Pielgrzymka Kurpiowska do Gietrzwałdu dobiegła końca. Pielgrzymi przez sześć dni pokonywali kilometry, łącząc modlitwę z kurpiowską tradycją. Całe wydarzenie rozpoczęło się od mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego Padewskiego w Ostrołęce, skąd pątnicy ruszyli w długą drogę.

Wszystko zaczęło się od wyjścia z Ostrołęki przez Kruki i Siarki. Pierwszy większy przystanek z pysznym posiłkiem przygotowały panie z Olszewki na czele z tamtejszą panią sołtys. Po odpoczynku wszyscy ruszyli na nocleg do Obierwi, gdzie dach nad głową udostępniła pani dyrektor szkoły.

Drugiego dnia pątnicy ruszyli dalej. Śniadanie zjedli w Chudku, na kawę zatrzymali się w Glebie, a obiad zjedli w Kierzku dzięki uprzejmości pani wójt i sołtysa. Po drodze odpoczęli jeszcze w świetlicy w Kopaczyskach, a dzień zakończyli w Brodowych Łąkach kolacją u księdza proboszcza i noclegiem zorganizowanym przez pana radnego.

Trzeci dzień przyniósł kolejne kilometry. Po śniadaniu w Brodowych Łąkach pątnicy dotarli do Nowej Wsi Zarębskiej, gdzie posiłek przygotowali Natalia i Andrzej, a pani sołtys otworzyła świetlicę. Kolejnymi punktami były Krukowo oraz Zaręby, gdzie proboszcz wraz z mieszkańcami ugościł wszystkich pyszny obiadem. Na nocleg pielgrzymi dotarli do Wielbarka.

Czwarty dzień to wędrówka z Wielbarka, podczas której miejscowy proboszcz wspólnie maszerował i modlił się na szlaku. Miłe przyjęcie czekało na pątników w Kucborku, a w Wesołowie właściciele gospodarstwa „Spływy Kajakowe PIRAT” udostępnili swoje altany. Po pozdrowieniach od mieszkańców Rekownicy i przystanku na kawę w Szuci, dzień zakończył się w Jedwabnie pyszną kolacją i noclegiem.

Piąty dzień wędrówki rozpoczął się mszą świętą w Jedwabnie, której przewodniczył biskup Tadeusz Bronakowski. Potem przyszedł czas na trasę przez Grobkę i Dąb, aż do Ośrodka Caritas w Rybakach, gdzie ksiądz Dariusz wraz z pracownikami zapewnił wszystkim kolację oraz nocleg.

Piękny finał w Gietrzwałdzie

Szósty, ostatni dzień zaczął się od śniadania w Rybakach. Stamtąd pątnicy ruszyli przez Stawigudę i Unieszewo, gdzie na placu wiejskim wspólnie przygotowali posiłek. Ostatnie kilometry doprowadziły ich prosto do celu - do Gietrzwałdu, gdzie uwieńczeniem całej wędrówki była uroczysta msza święta.

Sześć dni spędzonych w drodze to dla każdego uczestnika spory wysiłek fizyczny i chwila próby. Codzienne pokonywanie kolejnych kilometrów, niezależnie od pogody, wymagało niemałej wytrwałości i samozaparcia. Taka wędrówka to jednak nie tylko zmęczenie, ale też czas na wyciszenie, własne przemyślenia i ucieczkę od codziennego pośpiechu. Trud drogi na pewno zrekompensowała niezwykła życzliwość spotykanych po drodze ludzi, dzięki którym ten wymagający szlak stał się o wiele łatwiejszy do pokonania.

Źródło: eostroleka.pl/Fb Piesza Pielgrzymka Kurpiowska do Gietrzwałdu

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
~👏👏㈇, 13:41 06-07-2026,   -
Piękne przeżycie duchowe pozostanie na długo a zmęczenie fizyczne pewnie już minęło
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
zdjecie 8694
Kalendarz imprez
lipiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
 6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
 13  14  15  16  17  18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24  25  26
 27  28  29  30  31  1  2
Dzisiaj:
Brak wydarzeń
×