W bazylice w Myszyńcu odbyły się uroczystości pogrzebowe Jarosława Wiśniewskiego, zasłużonego organisty, który od 2020 roku posługiwał w parafii Trójcy Przenajświętszej. Mszy przewodniczył biskup Tadeusz Bronakowski. – Grał tak, aby to Bóg był uwielbiony, a ludzkie serca były dotknięte Bożą łaską – mówił biskup.
Jarosław Wiśniewski, organista parafii w Myszyńcu, zmarł 17 października po ciężkiej chorobie. Miał 60 lat. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 21 października w Myszyńcu i Ostrołęce.
Biskup: „Dziękujemy Bogu za jego ofiarne życie”
Śp. Jarosława Wiśniewskiego pożegnała rodzina, parafianie, przyjaciele i duchowni. Biskup Tadeusz Bronakowski mówił o zmarłym jako o człowieku, który swoje życie poświęcił muzyce w służbie Kościoła.
– Bóg obdarzył go pragnieniem służenia Mu przez piękną muzykę i śpiew. Dzięki tej służbie wznosiły się ku Panu serca modlących się w świątyniach. Z wielką miłością pochylamy się nad jego trumną i dziękujemy Bogu za jego ofiarne życie wypełnione służbą Bogu, parafii, rodzinie, Ojczyźnie – mówił biskup.
– Nasza modlitwa i obecność niech będzie wyrazem hołdu i najwyższego szacunku, a także wdzięczności, jaką otaczamy ludzi, którzy pełnią ofiarną posługę w Kościele – dodał.
Biskup podziękował zmarłemu za lata pracy przy organach.
– Śp. Jarosław uczył nas, jak wielbić Boga muzyką. I choć dziś jego dłonie już nie dotkną klawiatury, a jego głos nie zaintonuje żadnej pieśni, to w murach tej przepięknej świątyni wciąż rezonuje echo jego miłości do Boga i do nas. Bo praca organisty w parafii to miłość rozpisana na nuty – mówił.
Zasłużony organista wielu parafii
Jarosław Wiśniewski grał i śpiewał w kilku parafiach naszego regionu i diecezji, m.in. w parafii Zbawiciela Świata w Ostrołęce, a także w Brańszczyku, Kolnie, Rzewniu i ostatnio w Myszyńcu.
Podczas mszy przypomniano, że największym zaszczytem była dla niego posługa w Myszyńcu, w najpiękniejszym kościele w regionie. Cieszył się szacunkiem jako kompetentny muzyk i dobry człowiek. Posługa organisty nie była dla niego zawodem, tylko powołaniem.
Proboszcz: „Choroba Cię nie złamała”
Z organistą pożegnał się też proboszcz parafii w Myszyńcu, ks. Zbigniew Jaroszewski. Przypomniał, że Jarosław Wiśniewski grał w bazylice przez sześć lat: od 1 września 2020 roku do ostatniej niedzieli września 2026 roku.
– To wiele parafialnych wydarzeń. Zawsze byłeś gotowy i przygotowany. Bolesna i dotkliwa choroba cię nie złamała. Wielu by zrezygnowało, ale nie ty – trwający do końca na służbie Bogu i parafii. Zawsze przy organach, bo mówiłeś, że to twoja pasja i sens twojego życia – mówił proboszcz. – Trudno się pogodzić nie tylko rodzinie i najbliższym, ale również nam, że tutaj ciebie nie będzie – dodał.






1
5
12
26