"To zwykły gangus" - tak poseł ziemi ostrołęckiej Mariusz Popielarz (Koalicja Obywatelska) napisał po nocnych wydarzeniach przed Trybunałem Konstytucyjnym. W ten sposób nazwał prezydenta Karola Nawrockiego.
W piątek po południu na stronie TK pojawiła się informacja o zarządzeniu miesięcznej przerwy w czynnościach służbowych prezesa i wiceprezesa. Decyzję podjęła Anna Korwin-Piotrowska, która uznała się za sędziego z najwyższym stażem i przejęła kierowanie Trybunałem. Przed gmachem TK, gdzie rozbite było już miasteczko namiotowe, odbyła się wielka manifestacja z udziałem wszystkich środowisk prawicowych.
Z powodu sytuacji w TK prezydent Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu i wrócił do kraju, zwołując pilną naradę w Pałacu Prezydenckim. Po naradzie przybył do Trybunału Konstytucyjnego - prezydent najpierw przeszedł obok zwartych oddziałów policji, a następnie wszedł do Trybunału.
Już w budynku prezydent Nawrocki prowadził rozmowy z pierwszym prezesem SN sędzią Zbigniewem Kapińskim, swoimi współpracownikami z Kancelarii Prezydenta oraz wiceprezesem TK sędzią Bartłomiejem Sochańskim.
Co wydarzyło się, gdy prezydent przybył do Trybunału? W drzwiach gmachu doszło do przepychanek. Każda strona politycznego sporu ma inną wersję - zgodnie z wersją opozycji, Anna Korwin-Piotrowska i Krystian Markiewicz blokowali wejście głowy państwa do budynku. Z kolei zwolennicy obecnej władzy uważają, że prezydent wszedł do TK siłowo.
W całej dyskusji padają mocne słowa.
"Tak się nie zachowuje prezydent! To zwykły gangus!" - napisał poseł ziemi ostrołęckiej Mariusz Popielarz (KO), powołując się na wpis aktywisty LGBT Barta Staszewskiego.










1
5
12
26