Prokuratura Rejonowa w Ostrowi Mazowieckiej kontynuuje śledztwo w sprawie tragicznej śmierci 37-letniego Michała P. z Łomży, którego ciało znaleziono pod koniec stycznia w głębokim rowie przy trasie Via Baltica. Trzem osobom - kobiecie i dwóm mężczyznom - przedstawiono zarzuty narażenia mężczyzny na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieudzielenia mu pomocy. Wszyscy jechali autem, którym tej nocy podróżował także pokrzywdzony.
Co się wydarzyło tamtej nocy?
Z ustaleń prokuratury wynika, że feralnej nocy 23 stycznia 2026 roku Michał P. wraz z trójką znajomych jechał samochodem Fiat Croma na trasie z Ostrowi Mazowieckiej do Łomży. W pewnym momencie pojazd zatrzymał się na pasie awaryjnym drogi ekspresowej S61. Wówczas Michał P. wysiadł z auta - bez okrycia wierzchniego i bez telefonu. Na zewnątrz panowała ujemna temperatura, a wokół rozciągał się niezamieszkany teren.
Jak przekazuje Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, mimo że pozostali zauważyli, iż mężczyzna opuścił samochód w takich warunkach, „nie zawrócili by go odszukać oraz nie zawiadomili o jego zaginięciu właściwych służb oraz rodziny, co w konsekwencji doprowadziło do wychłodzenia ciała Michała P., a następnie jego śmierci”. Do zgonu doszło w rejonie miejscowości Sulęcin Włościański.
Rodzina zgłosiła zaginięcie, ciało odnaleziono po tygodniu
37-letni mieszkaniec Łomży wyszedł z domu 23 stycznia i nigdy nie wrócił. Zaniepokojona rodzina zgłosiła jego zaginięcie. Poszukiwania prowadziła Komenda Miejska Policji w Łomży, korzystając między innymi z drona. Niestety, w godzinach popołudniowych 30 stycznia 2026 roku funkcjonariusze ujawnili w głębokim rowie przy trasie Via Baltica, na terenie powiatu ostrowskiego, zwłoki mężczyzny.
Na miejscu przeprowadzono oględziny, a ciało zabezpieczono do badań sekcyjnych. — Przeprowadzona przez lekarza patomorfologa sekcja zwłok nie wykazała, by zmarły miał na ciele obrażenia ciała zadane przez osoby trzecie. Biegły wskazał, iż przyczyną zgonu było wychłodzenie — informuje rzecznik prokuratury Elżbieta Edyta Łukasiewicz.
Zarzuty dla trojga podejrzanych
15 kwietnia 2026 roku Prokuratura Rejonowa w Ostrowi Mazowieckiej wydała postanowienia o przedstawieniu zarzutów trzem osobom - kobiecie i dwóm mężczyznom, którzy tej tragicznej nocy podróżowali razem z Michałem P.
Pierwszy zarzut dotyczy działania wspólnie i w porozumieniu, z zamiarem ewentualnym, narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Mimo że spostrzegli, iż pasażer wysiadł z pojazdu w trakcie zatrzymania na pasie awaryjnym S61 — bez okrycia, bez telefonu, w niezamieszkanym terenie i przy ujemnej temperaturze — nie zawrócili, by go odszukać, ani nie zawiadomili o jego zaginięciu służb i rodziny. k.k.
Drugi zarzut to nieudzielenie pomocy człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak podkreśla prokurator Łukasiewicz, podejrzani mogli udzielić pomocy „bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”.
Podejrzani nie przyznają się do winy
W Prokuraturze Rejonowej w Ostrowi Mazowieckiej z udziałem podejrzanych przeprowadzono czynności procesowe. — Podczas składania wyjaśnień, nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Dwoje z nich złożyło wyjaśnienia, trzeci zaś skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień — przekazuje Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
Za zarzucane im czyny grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie jest kontynuowane.


fot. Sylwester Górski - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=110655309 oraz pexels
![Strażacy w akcji pod Ostrołęką. Błyskawiczna interwencja uratowała dom [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/pozar_zamosc.jpg)

![Uroczysta sesja. Ostrołęka świętuje ważne rocznice. "Jesteście sercem tego miasta" [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/dsc08711.jpg)

1
4
18
28