Przez gęste sito policyjnych kontroli nie miał prawa przedostać się żaden pijany kierowca. Podczas piątkowych działań funkcjonariusze przebadali ponad 600 osób. Niestety, bilans akcji pokazuje, że skrajna nieodpowiedzialność na drogach wciąż jest poważnym problemem.
W miniony piątek policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu przeprowadzili intensywne działania pod hasłem „Trzeźwość – lokalnie”. Celem akcji była eliminacja z ruchu drogowego osób, które wsiadając za kółko pod wpływem alkoholu, narażają życie swoje i innych.
Setki kontroli w kilka godzin
Skala działań była imponująca. W ciągu zaledwie jednej doby mundurowi sprawdzili stan trzeźwości u 614 kierujących. Jak podkreśla asp. Ilona Cichocka, oficer prasowy KPP w Przasnyszu, wyniki kontroli są alarmujące i dowodzą, że przepisy oraz bezpieczeństwo wciąż są przez wielu lekceważone.
Podczas akcji zatrzymano trzy osoby, które zdecydowały się na jazdę „na podwójnym gazie”. Każdy z tych przypadków był inny, ale równie niebezpieczny.
Pijany rowerzysta i kierowca Nissana
Pierwszy incydent odnotowano o godzinie 9:00 w miejscowości Małowidz. Zatrzymany do kontroli 48-letni kierowca Nissana miał w organizmie 0,75 promila alkoholu. Kilka godzin później, około 14:40 w Obrębie, uwagę policjantów przykuł styl jazdy rowerzysty. Intuicja nie zawiodła funkcjonariuszy – 48-letni mieszkaniec powiatu przasnyskiego wydmuchał 1,5 promila.
Skrajna nieodpowiedzialność w Grabowie: 2,5 promila i trzy zakazy
Prawdziwy „rekordzista” wpadł jednak o godzinie 17:20 w Grabowie. Policjanci zatrzymali tam do kontroli ciągnik rolniczy marki Ursus. Siedzący za kierownicą 41-latek był kompletnie pijany – badanie alkomatem wykazało aż 2,5 promila alkoholu.
Po sprawdzeniu mężczyzny w policyjnych bazach danych okazało się, że to nie był jego pierwszy konflikt z prawem. 41-latek posiadał trzy aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
Wszyscy zatrzymani mężczyźni staną teraz przed sądem. Konsekwencje, z jakimi muszą się liczyć, są bardzo surowe. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysokie grzywny oraz kolejny zakaz prowadzenia pojazdów. Złamanie orzeczonego przez sąd zakazu (przypadek kierowcy Ursusa) jest zagrożone karą do 5 lat więzienia.
Policja zapowiada, że podobne akcje będą kontynuowane. Bezpieczeństwo na drogach powiatu przasnyskiego pozostaje priorytetem, a zerowa tolerancja dla pijanych kierowców ma stać się normą.


fot. KPP w Przasnyszu




![Roztrzaskał auto o płot i uciekł pieszo. Pijany 21-latek zostawił znajomych na pastwę losu! [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/651816587_1368970221925689_8860156087609733371_n.jpg)

1
2
9