Pogoda pokrzyżowała plany organizatorów i wystawców. Zaplanowany na dziś kolejny w tym sezonie Pchli Targ w Ostrołęce musiał ustąpić kapryśnej i niebezpiecznej aurze. NIkt nie chciał ryzykować, bo podczas wydarzeń plenerowych bezpieczeństwo uczestników jest najważniejsze.
Silny wiatr nad Ostrołęką. Pchli Targ przegrał z pogodą
Od rana Ostrołęka i okolice zmagają się z bardzo niespokojną pogodą. Przechodzący nad regionem silny front przyniósł przede wszystkim gwałtowne podmuchy wiatru, które mogą stanowić zagrożenie dla mieszkańców. Do tego dochodzą opady deszczu, skutecznie zniechęcające do organizowania wydarzeń pod gołym niebem.
W takich warunkach przeprowadzenie Pchlego Targu w Ostrołęce byłoby nie tylko mało komfortowe, ale przede wszystkim mogłoby wiązać się z niepotrzebnym ryzykiem. Przy silnych podmuchach problemem mogą być elementy wyposażenia stoisk, namioty, parasole czy przedmioty wystawione na sprzedaż.
Wystawcy nie chcieli ryzykować
Pchli Targ miał być kolejną w tym sezonie okazją do sprzedaży rzeczy, które nie są już potrzebne ich właścicielom, a dla kogoś innego mogą okazać się prawdziwym znaleziskiem. Tym razem pogoda okazała się jednak silniejsza od handlowego zapału.
Ze względu na wiatr i deszcz sprzedający oraz wystawcy nie chcieli ryzykować i wydarzenie ostatecznie zakończono znacznie wcześniej. Trudno się temu dziwić – bezpieczeństwo podczas imprez plenerowych, podobnie jak w przypadku festynów, pikników czy koncertów, musi pozostawać priorytetem.
To jeszcze nie koniec Pchlich Targów w Ostrołęce
Miłośnicy poszukiwania okazji nie powinni jednak martwić się zbyt długo. W tym sezonie przed nami jeszcze dwa Pchle Targi w Ostrołęce – we wrześniu i październiku.
Będzie więc jeszcze okazja, by przewietrzyć szafy, piwnice i garaże, wystawić niepotrzebne przedmioty na sprzedaż albo ruszyć na poszukiwanie ciekawych rzeczy z drugiej ręki. Pozostaje mieć nadzieję, że podczas kolejnych terminów pogoda będzie dla wystawców i kupujących zdecydowanie bardziej łaskawa.


fot. eOstroleka.pl
1
28
31