Prokuratura Rejonowa w Wyszkowie prowadzi śledztwo przeciwko Mariuszowi J., podejrzanemu o kradzież mienia znacznej wartości oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i mimo cofnięcia uprawnień. Mężczyzna trafił do aresztu.
Szczegóły sprawy przekazała Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
„W Prokuraturze Rejonowej w Wyszkowie prowadzimy śledztwo przeciwko Mariuszowi J., któremu przedstawiliśmy zarzuty kradzieży mienia znacznej wartości oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i pomimo cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami" — poinformowała rzecznik.
Do zdarzenia doszło 27 maja 2026 r. w Kamieńczyku. Jak ustalono w toku śledztwa, podejrzany miał dokonać kradzieży samochodu marki Mercedes GLE 400D o wartości 400 tys. zł.

Pijany ukradł Mercedesa wartego pół miliona! Daleko nie odjechał
Chwila nieuwagi właścicielki wystarczyła, by luksusowy mercedes o wartości blisko pół miliona złotych zniknął sprzed jej oczu. Za kierownicę wskoczył kompletnie pijany 39-latek, który wykorzystał…
„W pojeździe znajdowały się również pieniądze oraz inne przedmioty należące do pokrzywdzonych, m.in. telefon komórkowy, złoty pierścionek, obuwie, zabawki dziecięce, okulary. Łączna wartość skradzionego mienia stanowi mienie znacznej wartości" — wskazała prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz.
Kluczowy w sprawie okazał się nadajnik GPS. Skradziony pojazd udało się zlokalizować wkrótce po kradzieży. „Samochód odnaleźliśmy na drodze leśnej w rejonie miejscowości Łojki. W chwili ujawnienia pojazdu podejrzany znajdował się za jego kierownicą" — relacjonowała rzecznik.
Mariusz J. został poddany badaniu na zawartość alkoholu. Jak przekazała prokuratura, badanie wykazało zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu sięgającą 0,94 mg/l. Dodatkowo ustalono, że mężczyzna kierował pojazdem mimo wcześniejszej decyzji Starosty Węgrowskiego o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami.
Podczas przesłuchania podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.
„W złożonych wyjaśnieniach potwierdził, że sam zabrał samochód z terenu posesji. Wyjaśnił, że wykorzystał fakt, że pojazd nie był zabezpieczony, a kluczyk pozostawiono w jego wnętrzu" — przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Wyszkowie postanowieniem z 29 maja 2026 r. zastosował wobec Mariusza J. tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy - do 25 sierpnia 2026 r.


fot. Mazowiecka Policja




1
8
14
19