Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Ostrołęce wystosowali stanowczy apel. Ktoś uszkodził bramę wjazdową i słupek na terenie jednostki, a potem odjechał, nie zostawiając kontaktu. Druhowie dają sprawcy czas do wtorku, 27 października. Później sprawa trafi na policję.
Strażacy nie odpuszczą: sprawca ma się zgłosić
OSP Ostrołęka opublikowała komunikat zatytułowany „Wezwanie do polubownego załatwienia sprawy”. Strażacy zwracają się w nim bezpośrednio do osoby, która uszkodziła bramę wjazdową i słupek przy remizie. Oczekują, że sprawca sam się zgłosi i pokryje koszty naprawy.
Druhowie podkreślają, że nie zamierzają przechodzić obojętnie obok niszczenia mienia. Jak zaznaczają, to, że ktoś odjechał i nie nawiązał kontaktu zaraz po zdarzeniu, nie oznacza, że sprawa zostanie zapomniana. Liczy się dla nich przede wszystkim odpowiedzialność, uczciwość i naprawienie szkody.
Czas do wtorku. Potem policja
Ostateczny termin na polubowne załatwienie sprawy to wtorek, 27 października 2026 roku (włącznie). Do tego dnia sprawca może dobrowolnie skontaktować się z jednostką i uregulować szkodę bez żadnych formalności.
Jeśli tego nie zrobi, strażacy oficjalnie zgłoszą sprawę policji. Zapowiadają, że wtedy nie będzie już kolejnych wezwań, a dalsze działania będą zmierzały do ustalenia winnego i pociągnięcia go do odpowiedzialności.
Druhowie przestrzegają też tych, którzy liczą na anonimowość. Przypominają, że przestrzeń publiczna jest monitorowana, a przebieg zdarzenia mogą potwierdzić także osoby postronne.
Komunikat kończy się apelem do wszystkich mieszkańców o szacunek dla wspólnego mienia. – Odpowiedzialność za wyrządzone szkody nie znika tylko dlatego, że sprawca liczy na anonimowość – podkreślają strażacy.



fot. OSP Ostrołęka


![Mistrzostwa Ostrołęki w pływaniu. Gospodarze pokazali klasę! [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/sport/2026/m/img_6659.jpg)


1
5
12
26