Wiedza o zagrożeniach nie zawsze wystarcza, by uniknąć kradzieży. Przekonał się o tym mieszkaniec okolic Ostrołęki, który uwierzył w rzekomy atak hakerski na swoje konto i przelał fortunę na rachunek oszustów. Publikujemy szczegóły tej bulwersującej sprawy oraz wyjaśniamy, jak działają mechanizmy manipulacji, przed którymi ostrzega policja.
Scenariusz ataku był niemal identyczny jak w dziesiątkach podobnych spraw zgłaszanych na policję. Do mężczyzny zadzwoniła osoba podająca się za pracownika banku. Głos w słuchawce brzmiał profesjonalnie i stanowczo. Przekaz był jasny: „doszło do próby włamania na Pańskie konto, musimy natychmiast zabezpieczyć środki”.
Oszust poinstruował 46-latka, że jedynym sposobem na uratowanie pieniędzy jest ich natychmiastowe przelanie na tzw. „rachunek techniczny” lub „bezpieczne konto”. Pod wpływem ogromnego stresu i manipulacji, mieszkaniec powiatu ostrołęckiego wykonał instrukcje przestępcy. Z jego konta zniknęło 70 000 złotych.
Wiedza nie zawsze chroni przed manipulacją
To, co w tej sprawie porusza najbardziej, to fakt, że ofiara miała świadomość istnienia takich zagrożeń. Mężczyzna przyznał policjantom, że słyszał o metodzie „na pracownika banku”, jednak w momencie rozmowy uwierzył, że jego sytuacja jest autentyczna.
Pokrzywdzony przyznał, że wcześniej słyszał o podobnych metodach działania oszustów, jednak nie przypuszczał, że sam może paść ich ofiarą. To pokazuje, jak skuteczne i dopracowane są techniki manipulacji stosowane przez przestępców.
– komentuje nadkomisarz Tomasz Żerański, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
Jak nie dać się oszukać? Policja apeluje o czujność
Funkcjonariusze z Ostrołęki po raz kolejny przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w sieci i przez telefon. Oszuści potrafią korzystać z tzw. spoofingu, co oznacza, że na ekranie naszego telefonu może wyświetlić się oficjalna nazwa banku lub znany nam numer infolinii.
Pamiętaj o tych zasadach:
- Pracownik banku nigdy nie prosi o przelanie pieniędzy na inne konto. Jeśli słyszysz taką prośbę, natychmiast się rozłącz.
- Weryfikuj tożsamość dzwoniącego. Rozłącz się i sam zadzwoń na oficjalną infolinię swojego banku (wybierając numer ręcznie, a nie oddzwaniając na ostatnie połączenie).
- Nie działaj pod presją czasu. Pośpiech to najlepszy sprzymierzeniec złodziei.
- Nigdy nie podawaj haseł, kodów BLIK ani loginów do bankowości elektronicznej.







![Szlak oszusta „na wnuczka” przerwany. Działał w trzech województwach: podlaskim, mazowieckim i warmińsko-mazurskim [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/kmplomza.png)
1
5
20
27