Dramatyczna akcja ratunkowa na terenie jednej ze żwirowni w miejscowości Drogoszewo w gminie Miastkowo. W wypełnionym wodą wyrobisku zauważono tonącego mężczyznę. 41-latka udało się wydostać na brzeg, jednak mimo trwającej blisko godzinę reanimacji jego życia nie udało się uratować.
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w poniedziałek, 28 września, w Drogoszewie, między Ostrołęką a Łomżą. W wyrobisku znajdującym się na terenie żwirowni zauważono mężczyznę, który znajdował się pod wodą.
Na pomoc natychmiast ruszyły osoby znajdujące się w pobliżu. Mężczyznę udało się wydostać z wody na brzeg. Rozpoczęła się dramatyczna walka o jego życie. Jeszcze przed przyjazdem służb podjęto reanimację.
Na miejsce wezwano liczne służby ratunkowe. W działania zaangażowali się strażacy ochotnicy z okolicznych jednostek oraz funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej. Na żwirownię skierowano również zespół ratownictwa medycznego i policję. Do Drogoszewa przyleciał także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy przez kilkadziesiąt minut walczyli o życie 41-latka. Mimo zaangażowania wielu osób i długotrwałej reanimacji mężczyzny nie udało się uratować.
– Niestety, po trwającej blisko godzinę akcji reanimacyjnej stwierdzono zgon 41-latka i odstąpiono od dalszych czynności reanimacyjnych.
– informuje st. kpt. Paweł Kopczewski, rzecznik prasowy KM PSP w Łomży.
Okoliczności i dokładny przebieg tragedii będą teraz wyjaśniane. Czynności w tej sprawie prowadzić będą policjanci z Łomży, a nadzór nad postępowaniem sprawować będzie miejscowa prokuratura. Śledczy będą ustalać m.in., w jakich okolicznościach 41-letni mężczyzna znalazł się w wodzie.


fot. KM PSP w Łomży



1
7
14