Fałszywy alarm o rzekomej pumie grasującej w gminie Goworowo okazał się być głupim żartem jednego z mieszkańców. Konsekwencje tego żartu mogą być jednak bardzo poważne - kodeks karny przewiduje za tego typu czyn karę pozbawienia wolności nawet do 8 lat. Policjanci podjęli już czynności sprawdzające, czy w tym przypadku doszło do przestępstwa.
Sprawa rzekomej pumy w Rębiszach-Parcelach i Rębiszach-Działach, choć zakończyła się jedynie oficjalnym sprostowaniem odwołującym zagrożenie, może mieć dla jej sprawcy poważne konsekwencje prawne. Polski kodeks karny wprost penalizuje tego typu zachowania w artykule 224a, zatytułowanym "Fałszywy alarm".

Puma pod Ostrołęką? Nieoczekiwany zwrot akcji! Jest nowy komunikat
Czy pod Ostrołęką pojawiła się puma? Zwierzę przypominające dużego drapieżnego kota miało być widziane na terenie jednej z gmin w powiecie ostrołęckim. Mieszkańcy otrzymali konkretne zalecenia…
Zgodnie z tym przepisem, kto wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu zagrażającym życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach, lub stwarza sytuację mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia, czym wywołuje działania instytucji użyteczności publicznej lub organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia mające na celu uchylenie zagrożenia - podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Jak się okazuje, żart jednego z mieszkańców uruchomił całą lawinę formalnych działań. Zgłoszenie dotyczące rzekomej pumy dotarło bowiem nie tylko do policji, ale również do urzędu gminy Goworowo oraz starostwa powiatowego. W efekcie wszczęto alarm, a odpowiednie instytucje wydały oficjalne komunikaty ostrzegające mieszkańców przed potencjalnym zagrożeniem.
Warto podkreślić, że władze w takiej sytuacji nie miały właściwie innego wyjścia niż zareagować. Gdyby zignorowały zgłoszenie, a zagrożenie okazałoby się realne, mogłyby zostać oskarżone o niedopełnienie obowiązków i narażenie mieszkańców na niebezpieczeństwo. Instytucje muszą traktować tego typu zgłoszenia poważnie, dopóki nie zostaną one jednoznacznie zweryfikowane - i tak też się stało w tym przypadku.
Ostatecznie okazało się, że za całym zamieszaniem nie stało żadne realne zagrożenie, a jedynie brak odpowiedzialności jednego z mieszkańców. Ten brak rozwagi może go jednak teraz drogo kosztować – w świetle obowiązujących przepisów autor fałszywego zgłoszenia może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a widełki przewidzianej za to kary są naprawdę poważne.
- Ostrołęccy policjanci podjęli już działania sprawdzające, mające na celu wyjaśnić, czy w tej sytuacji doszło do przestępstwa - mówi nadkom. Tomasz Żerański z ostrołęckiej policji.




![Najsłynniejsi złodzieje w Polsce? Sprawa tej kradzieży stała się hitem sieci [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/275-257316-0.jpg)



1
21
26
30