Wizja szybkich pieniędzy i bezpiecznej przystani dla oszczędności życia okazała się dla 58-letniego mieszkańca Ostrołęki bolesną pułapką. Mężczyzna, skuszony reklamą inwestycji padł ofiarą wyrachowanych oszustów. Zamiast obiecanych zysków, z jego konta zniknęło niemal 62 tysiące złotych.
Wszystko zaczęło się od profesjonalnie wyglądającej reklamy w internecie. Sugerowała ona, że inwestowanie w akcje spółki paliwowej to prosty sposób na pomnożenie kapitału. Oferta była na tyle atrakcyjna, że 58-latek postanowił wypełnić formularz kontaktowy, podając swoje dane.
Niedługo potem odezwali się "konsultanci". Osoby te, posługując się fachowym językiem i wykazując rzekomą troskę o portfel klienta, prowadziły go krok po kroku przez proces "inwestycyjny". Przez kilka miesięcy – od listopada ubiegłego roku aż do marca bieżącego roku – mężczyzna żył w przekonaniu, że buduje swoją finansową przyszłość.
Oszuści działali cierpliwie, budując zaufanie i manipulując emocjami swojej ofiary. W ciągu niespełna pół roku mieszkaniec Ostrołęki wykonał łącznie pięć transakcji. Każda z nich miała być kolejnym krokiem ku wielkim zyskom. Suma wpłat szybko urosła do zawrotnej kwoty niemal 62 tysięcy złotych.
Przełom nastąpił po ostatnim przelewie. Gdy pieniądze opuściły konto 58-latka, kontakt z rzekomymi doradcami nagle się urwał. Telefony przestały odpowiadać, a obiecane zyski nigdy nie pojawiły się na horyzoncie. Dopiero wtedy mężczyzna zrozumiał, że został zmanipulowany i stracił oszczędności życia.
Policja ostrzega: Nie daj się złapać na "akcje paliwowe"
Sprawa została już oficjalnie zgłoszona ostrołęckim funkcjonariuszom, którzy prowadzą postępowanie w tej sprawie. To kolejny przykład tzw. oszustwa na inwestycje, w którym przestępcy podszywają się pod znane marki, aby uwiarygodnić swój proceder.
Jak nie paść ofiarą podobnego oszustwa?
- Weryfikuj platformy: Zawsze sprawdzaj, czy firma inwestycyjna posiada odpowiednie licencje i czy nie znajduje się na liście ostrzeżeń publicznych KNF.
- Uważaj na reklamy: Media społecznościowe są pełne fałszywych ofert wykorzystujących wizerunki znanych osób lub logotypy państwowych spółek.
- Nie instaluj oprogramowania: Oszuści często proszą o instalację aplikacji typu AnyDesk czy TeamViewer pod pretekstem "pomocy technicznej". To prosta droga do przejęcia kontroli nad Twoim kontem bankowym.
- Zasada ograniczonego zaufania: Jeśli oferta brzmi zbyt dobrze, by była prawdziwa – zazwyczaj jest oszustwem.
Mieszkaniec Ostrołęki boleśnie przekonał się, że w świecie finansów nie ma dróg na skróty. Policja apeluje o rozwagę i rozmowę z bliskimi na temat zagrożeń czyhających w sieci, zwłaszcza w kontekście osób starszych, które są szczególnie narażone na manipulacje socjotechniczne.


zdjęcie ilustracyjne, fot. eOstrołęka.pl

![Wypadek w Zamościu: 18-latek w Mercedesie doprowadził do czołówki [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/wypadek_zamosc-0.jpg)

![Dramat pod Ostrołęką. Czołowe zderzenie dwóch aut! [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/wypadek_zamosc.jpg)
1
5
10
20