Zmarł Antoni Jan Lenkiewicz - historyk, prawnik, publicysta, nieustraszony działacz opozycji antykomunistycznej i więzień polityczny okresu stalinowskiego. Miał 91 lat. Urodził się 25 października 1934 roku w Ostrołęce.
Kim był Antoni Lenkiewicz?
Życiorys Antoniego Lenkiewicza to jedna z tych historii, które pokazują, czym jest prawdziwe poświęcenie dla ojczyzny. Jako nastolatek związał się ze Związkiem Skautów Polski Walczącej. W 1952 roku został aresztowany i skazany na 12 lat więzienia za marzenie o wolnej Polsce. Trafił do katowni w Jaworznie, a jako więzień polityczny zatrudnieniowy pracował przy budowie warszawskiego pałacu kultury.
Po wyjściu na wolność nie złamał się ani nie zrezygnował. Zdobył wykształcenie prawnicze, uzyskał doktorat nauk prawnych i przez całe życie służył Polsce piórem, słowem i czynem - jako historyk, publicysta i samorządowiec.
Zasługi Antoniego Lenkiewicza zostały docenione przez najwyższe władze państwowe. Cztery lata temu Prezydent Andrzej Duda uhonorował go Orderem Orła Białego.
Morawiecki: „Strata bardzo dotkliwa"
Były premier Mateusz Morawiecki pożegnał Antoniego Lenkiewicza słowami pełnymi szacunku i osobistego bólu.
– Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Antoniego Lenkiewicza – historyka, pisarza, doktora nauk prawnych, a przede wszystkim niezmordowanego bojownika o niepodległą Polskę – napisał Morawiecki.
Były premier podkreślił, że Lenkiewicz do ostatnich lat życia - mając ponad 90 lat - nie rezygnował z aktywności. Pisał artykuły, wygłaszał wykłady o polskiej historii i uczestniczył w licznych inicjatywach patriotycznych. Kierowała nim zasada, którą sam wyznawał i głosił: „od obowiązków wobec ojczyzny na żadną emeryturę czy rentę nie przechodzi się nigdy."
– Wszyscy utraciliśmy postać piękną i ogromnie zasłużoną. Dla mnie osobiście jest to strata bardzo dotkliwa – podsumował Morawiecki.
Kochał Ostrołękę
Antoni Jan Lenkiewicz przyszedł na świat w Ostrołęce i przez całe życie pozostał związany z polską ziemią i polską historią.
Śp. Antoni Lenkiewicz zawsze pamiętał o swoim rodzinnym mieście. - Moja miłość do Ostrołęki jest bezinteresowna. Nie domaga się wzajemności, nie wywołuje zazdrości, nie targa namiętnościami, ale jak każde uczucie wymyka się kontroli racji rozumowych - pisał w 1994 roku w Zeszytach Naukowych Ostrołęckiego Towarzystwa Naukowego.
Ulica Ułańska i dom, w którym się urodziłem (Inwestycja Związku Inwalidów Wojennych z roku 1932), wielokrotnie już zmieniły wygląd i funkcje. Wszystko co najpiękniejsze, nawet rzeka Narew, przetrwało tylko w pamięci, ale tak było, jest i będzie zawsze. Nie wątpię, że również teraz bawią się ostrołęckie dzieci, dla których nadnarwiańskie miejsca tych zabaw, uzyskają po wielu, wielu latach rangę „utraconego raju"
Od 1939 r. Lenkiewicz mieszkał w domu przy ul. Łęczysk, a jego ojciec Zygmunt w tym czasie pracował w Urzędzie Gminy Rzekuń. - Przeżyłem w Ostrołęce pierwszych 11 lat mojego życia i na pewno nie będzie przesadą jeżeli stwierdzę, że właśnie w tym czasie ukształtowała się moja osobowość - wskazywał.
Pogrzeb śp. Antoniego Lenkiewicza odbędzie się 10 kwietnia o 11.00 na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu.




1
5
9
10