eOstroleka.pl
Polska,

Zostawiał wiele dobra i szedł dalej. Nie oczekiwał nic. Taki właśnie był Łukasz

REKLAMA
zdjecie 2098
zdjecie 2098
REKLAMA
Posłuchaj

Wiadomość, która dotarła do nas w czwartkowe popołudnie, wstrząsnęła nami do głębi. Łukasz Litewka, 36-letni zaledwie poseł, zginął w tragicznym wypadku. Mieliśmy okazję wielokrotnie współpracować z Łukaszem i wiemy, jakim był człowiekiem. Dlatego trudno pisać te słowa w czasie przeszłym.

Choć mandat poselski zdobył w okręgu sosnowieckim, a region ostrołęcki ma aż czworo swoich parlamentarzystów, to właśnie ten poseł „nie stąd" odcisnął na naszym powiatowym podwórku ślad, którego długo nikt nie zatrze. Trzy akcje przejdą do historii.

Tak go zapamiętamy

W 2024 roku Łukasz Litewka zapisał się złotymi zgłoskami w historii schroniska Canis w Kruszewie w gminie Goworowo. Wykorzystując swoją ogromną popularność w mediach społecznościowych, napędził tempo zbiórki funduszy na remont placówki tak bardzo, że serwery nie wytrzymały. Do momentu włączenia się posła i jego teamu zebrano około 60 tysięcy złotych. Po akcji Litewki — ponad 700 tysięcy. 

W 2025 roku Łukasz skontaktował się z naszą redakcją po naszej publikacji o pożarze w gminie Olszewo-Borki. — Mówi Łukasz Litewka — usłyszeliśmy w słuchawce. Poseł z Sosnowca, o setki kilometrów stąd, chciał pomóc rodzinie poszkodowanych. Szukał kontaktu do bliskich. Przyznał, że ta historia bardzo go poruszyła.

Finalnie udało mu się dotrzeć do rodziny pana Eugeniusza, starszego mężczyzny, który sam próbował ugasić płonący dobytek swojego życia.

Naprawdę uważam, że tym ludziom warto pomóc z racji tego, co przeszli przez życie. To smutne, że człowiek w tak podeszłym wieku sam starał się ugasić dobytek swojego życia. To są tylko rzeczy materialne, ale łatwo posłowi mówić, dopóki samego go nie spotka taka tragedia. Patrzę trochę przez pryzmat swojego dziadka, który jest w bardzo podobnym wieku. On też wybudował dom własnymi rękoma. Dlatego ruszyła mnie bardzo ta historia..." — mówił nam wtedy.

Dla pani Jadwigi i pana Eugeniusza zebrano ponad 400 tysięcy złotych. Poseł Litewka otrzymał podziękowania od wójta gminy Olszewo-Borki. "Miło ze strony władz, my niczego nie oczekiwaliśmy" - napisał do naszego dziennikarza w SMS-ie.

Ostatnia akcja wydarzyła się dosłownie kilka dni temu. Łukasz napisał do naszej redakcji, bo chciał wykorzystać nagranie z występu podopiecznych Środowiskowego Domu Samopomocy w Nowej Wsi. W sieci pojawił się wobec nich hejt. Poseł postanowił nie przejść obok tego obojętnie — zwrócił uwagę na falę nienawiści i uświadamiał ludziom, jak ważne jest to, co robią podopieczni ŚDS i jaką wartość mają dla lokalnej społeczności.

To była, jak się okazało, jedna z jego ostatnich akcji.

Taki właśnie był Łukasz...

Wyczulony na ludzką krzywdę. Zawsze tam, gdzie ktoś go potrzebował. Pojawiał się znienacka - telefonem, wiadomością, postem - zostawiał wiele dobra i szedł dalej. Nie oczekiwał za to nic. Nie robił konferencji prasowych pod pomnikiem własnych zasług. Po prostu pomagał.

Śmierć Łukasza Litewki to wielka strata - dla jego rodziny, dla Lewicy, dla Sosnowca, dla zwierząt ze schronisk w całej Polsce, dla seniorów, wykluczonych i niepełnosprawnych, za którymi się wstawiał. I tak, także dla powiatu ostrołęckiego, choć nie był stąd.

Cześć Jego pamięci.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 2098
Kalendarz imprez
lipiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
 6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
 13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26
 27 dk28 dk29 dk30 dk31  1  2
×