Z pozoru drobna stłuczka na parkingu przed jedną z galerii handlowych w Ostrołęce może mieć dla sprawcy znacznie poważniejsze konsekwencje, niż początkowo przypuszczał. Kierowca uszkodził zaparkowany samochód, po czym odjechał, pozostawiając właściciela pojazdu z problemem. Teraz sprawą zajmuje się policja, która poszukuje świadków i próbuje ustalić tożsamość sprawcy. Funkcjonariusze dają mu również szansę na dobrowolne zgłoszenie się i wyjaśnienie całej sytuacji.
Uszkodzona Honda Civic przed galerią w Ostrołęce
Do zdarzenia miało dojść 9 października na parkingu przed galerią handlową przy ulicy gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” w Ostrołęce. Jak wynika z relacji osoby poszkodowanej, między godziną 8:20 a 20:06 nieustalony dotąd kierowca miał uszkodzić zaparkowaną tam Hondę Civic o numerach rejestracyjnych rozpoczynających się od liter WOS.
Zamiast pozostać na miejscu, wyjaśnić okoliczności kolizji i umożliwić właścicielowi uszkodzonego samochodu dochodzenie odszkodowania, sprawca odjechał.
Teraz jego ustaleniem zajmują się ostrołęccy policjanci.
Policja szuka świadków. Sprawca może sam się zgłosić
Funkcjonariusze prowadzą czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia i ustalenia osoby odpowiedzialnej za uszkodzenie pojazdu. Liczą również na pomoc świadków, którzy 9 października przebywali w rejonie galerii handlowej i mogli zauważyć moment kolizji.
Osoby, które widziały zdarzenie lub mają informacje na jego temat, proszone są o kontakt z dyżurnym ostrołęckiej policji pod numerem telefonu 47 704 14 24. Zapewniamy anonimowość. Sprawca zdarzenia, również może sam zgłosić się do Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, aby wyjaśnić całą sytuację.
– informuje nadkom. Tomasz Żerański, rzecznik prasowy KMP w Ostrołęce.
Odjechał po stłuczce. Jakie konsekwencje grożą sprawcy?
Choć samo uszkodzenie samochodu na parkingu może wydawać się niegroźnym incydentem, odjechanie z miejsca kolizji bez pozostawienia danych kontaktowych może znacznie skomplikować sytuację sprawcy.
Jeśli policjanci ustalą, kto odpowiada za zdarzenie, kierowca musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi. W zależności od ustalonych okoliczności może zostać ukarany za spowodowanie kolizji. Dodatkowo opuszczenie miejsca zdarzenia może mieć znaczenie przy rozliczaniu szkody przez ubezpieczyciela, który w określonych przypadkach ma prawo dochodzić od kierowcy zwrotu wypłaconego odszkodowania.
Policjanci apelują do wszystkich osób posiadających informacje o zdarzeniu o kontakt. Być może ktoś zauważył uszkodzenie Hondy lub zapamiętał samochód, którego kierowca odjechał z parkingu.
Sprawca wciąż ma możliwość samodzielnego zgłoszenia się do ostrołęckiej komendy i przedstawienia swojej wersji wydarzeń. Nie oznacza to automatycznego uniknięcia odpowiedzialności, ale może pomóc w szybkim wyjaśnieniu sprawy.



zdjęcie ilustracyjne, fot. eOstroleka.pl
1
5
12
26