Region, 10 sierpnia 2017, 18:00

Przyjechał skuterem i napadł na sklep

fot. KWP Radom
0
0
0
Płoccy policjanci zatrzymali 31-letniego mężczyznę, który dokonał napadu na sklep. Na miejsce przyjechał... skuterem. Sterroryzował pracownicę sklepu i zmusił ją do oddania pieniędzy. Grozi mu teraz nawet 12 lat pozbawienia wolności.

W pierwszych dniach lipca w miejscowości Antoninów pod Płockiem na skuterze przyjechał do sklepu mężczyzna. Na głowie miał założoną kominiarkę, gdy wszedł do sklepu wyjął przedmiot przypominający broń i grożąc jej użyciem zażądał od kasjerki wydania pieniędzy. Wystraszona kobieta w obawie o swoje bezpieczeństw wyjęła zawartość kasy i oddała ją napastnikowi. Mężczyzna zabrał pieniądze i odjechał.

O całym zajściu powiadomieni zostali policjanci, którzy natychmiast rozpoczęli ustalenia w tej sprawie. Intensywna praca funkcjonariuszy zaowocowała ustalaniem osoby, która dopuściła się rozboju. Okazało się, że jest to 31-letni mieszkaniec powiatu gostynińskiego. Mężczyzna został zatrzymany w miniony wtorek i przesłuchany pod zarzutem dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Zatrzymany złożył wyjaśnienia w sprawie napadu.

Wczoraj podejrzany został doprowadzony do sądu w Gostyninie, który po zapoznaniu się z zebranym przez policjantów materiałem dowodowym zastosował wobec 31-latka tymczasowy areszt na 3 miesiące. Teraz mężczyźnie grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

W wyniku ustaleń policjanci zabezpieczyli również skuter, którym mężczyzna się poruszał w dniu rabunku. Okazało się, że był on ukryty w sąsiedniej miejscowości na terenie powiatu gostynińskiego.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Zobacz również