2018-01-13T16:21:00+01:00 eOstroleka.pl 2 1 0 -
Powiat ostrołecki,

Za szybki i bardzo pijany. Uciekając przed policją porzucił kumpla w rozbitym audi

REKLAMA
fot. eOstroleka.pl
0
0
0
Do policyjnego aresztu trafił 26-letni mężczyzna, który wczoraj około 1:00 postanowił uciec przed rutynową kontrolą. Podczas pościgu rozbił on swoje auto a następnie porzucił w przydrożnym rowie pozostawiając w nim swojego kolegę.

Wczoraj o godzinie 1:00 w nocy  w Myszyńcu policjanci z miejscowego Komisariatu patrolując radiowozem oznakowanym  teren gminy zauważyli w rejonie banku audi na  numerach rejestracyjnych pochodzących z innego powiatu. W środku pojazdu znajdowało  się dwóch mężczyzn.

- Funkcjonariusze podjęli decyzję o kontroli tego pojazdu. W tym celu włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe nakazujące kierowcy zatrzymanie pojazdu, jednak ten je zignorował i zaczął uciekać w kierunku Ostrołęki. Mundurowi ruszyli za nim w pościg. Kierowca audi uciekając jechał całą szerokością jezdni i nie stosował się do obowiązujących przepisów ruchu drogowego. Chcąc jak najszybciej zatrzymać uciekający pojazd do pościgu przyłączyły się kolejne patrole. W pewnym momencie kierowca audi stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu uszkadzając swój pojazd. Jednak nawet ta sytuacja nie ostudziła jego  determinacji w ucieczce, ponieważ wybiegł z auta zostawiając w nim kolegę i zaczął uciekać pieszo. Po około 50 metrach pościgu pieszego został zatrzymany i obezwładniony przez myszynieckich policjantów – mówi aspirant Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

Okazał się nim 26 – mieszkaniec naszego powiatu. Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało w jego organizmie prawie półtora promila alkoholu. Zostało mu zatrzymane prawo jazdy. Pasażerem pojazdu był 29 – latek, również mieszkaniec naszego powiatu.

Uciekinier został osadzony w policyjnym areszcie, gdzie po wytrzeźwieniu będą z nim wykonywane dalsze czynności a w najbliższym czasie odpowie za swoje bezmyślne zachowanie przed sądem.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Zobacz również