Ostrołęka, 07 lutego 2017, 10:14

Zimowe ferie dla przedszkolaka z Przedszkolem Leśnym Włóczykij

0
1
0
Przedszkole Leśne Włóczykij przygotowało atrakcyjną propozycję aktywnego spędzenia zimowych ferii dla najmłodszych mieszkańców Ostrołęki i okolic. „Zimowe Spacery na Dziko” z całą pewnością przypadną do gustu każdemu, kto nie lubi siedzieć w domu i ma duszę „wędrownika”.

Przez całe ferie, od poniedziałku do piątku o godz. 11:00 grupa przedszkolaków wraz ze swoimi opiekunami wyrusza na wspólny spacer. Dlaczego na dziko? Ponieważ będą to spacery w okolicy przedszkola leśnego czyli na terenach leśno-łąkowych.

- Na spacer idziemy razem z grupą leśnych przedszkolaków do ich ulubionych miejsc i zakamarków. Po co? Aby razem miło spędzić czas na zabawie, i przekonać się, że zima to dobry czas na spacery – mówi Marta Cichowska-Napiórkowska, koordynator projektu Przedszkole Leśne Włóczykij.

Jak się ubrać? Przede wszystkim ciepło. Kombinezony, śniegowce, ciepłe czapki i rękawiczki to podstawa zimowych spacerów.
Co zabrać?  Drugie śniadanie, bo w trakcie spaceru zrobimy sobie piknik - tak piknik zimą! Zabierzcie też termos z gorącą herbatką, gdyby zachciało nam się pić lub trzeba było się ogrzać.  Koniecznie dobry nastrój!
Dla kogo? Dla rodziców z dziećmi do lat 5. Udział w spacerach jest bezpłatny.

Projekt Przedszkole Leśne Włóczykij ruszył jesienią 2016 roku. 7 dzieci 5 dni w tygodniu, już drugą porę roku spędza w lesie przy ul. Księdza Brzóski na obrzeżach Ostrołęki. Do dyspozycji mają namiot sferyczny dogrzewany kominkiem i 1,5 h lasu do dyspozycji nie wliczając otoczenia, które często przyciąga leśne przedszkolaki.

Każdego dnia dzieci przyjeżdżają do lasu z plecakami na plecach, w których przynoszą drugie i trzecie śniadanie, bo w lesie głód szybciej dopada, oraz termosy z ciepłym obiadem przygotowanym przez rodziców w domu. Początkowo obiadki były zamawiane i dostarczane dzieciom do bazy ale aktualnie wszyscy rodzice wybrali opcję z własnym termosem.

- Każdy zastanawia się jak te biedne dzieci sobie radzą? A radzą sobie wyśmienicie. Są wśród nas 2,5latki są 4latki i są 5-6latki. Nikt nie ma problemu z tym, że spędza dzień w kurtce, że pada śnieg, że wieje, że czasem chłodno się zrobi.  Dzieci zamieniają to miejsce w fabrykę czekolady, w statek piracki, w chatkę baby Jagi i nie robi im różnicy, że to las. Taka forma spędzania czasu nie tylko pracuje nad ich hartowaniem, ale przede wszystkim prawidłowym rozwojem. Są odcięte od nadmiaru bodźców, które w dzisiejszym świecie je otaczają, za to trafiają do nich inne rzeczy jak powiew wiatru, śpiew ptaków, chłód śniegu czy ciepłe promienie słońca, odnajdują śpiące owady i lepiej rozumieją pory roku, czekają aż ich mali przyjaciele obudzą się i przywrócą życie w lesie na wiosnę. Poszukują śladów na śniegu, porównują je, odgadują jakie zwierze je zostawiło. Czasem się ubrudzą, nie odbiera im to jednak uroku i radości na twarzy – mówi Marta Cichowska-Napiórkowska.

Kontakt i współpraca: Marta Cichowska-Napiórkowska - Koordynator Projektue-mail: wloczykij@przedszkolelesne.org.pl
tel. 793 631 988
Fundacja Strefa Przetrwania
07-410 Ostrołęka
ul. Zwycięzców 5
KRS 0000566258
www.survivalzone.pl

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Zobacz również