Prokuratura prowadzi czynności w sprawie osób zatrzymanych do sprawy głośnej afery elektrowni Ostrołęka. W przypadku dwóch głośnych nazwisk, w tym byłego posła PiS, nie ma wniosku o areszt - śledczy chcą, by podejrzani wpłacili kaucję.
Na polecenie prokuratora Prokuratury Regionalnej w Białymstoku agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali w środę 25 osób ws. Elektrowni Ostrołęka. Czynności z udziałem zatrzymanych, a ponadto przeszukania i zabezpieczania materiałów dowodowych prowadzone były w 30 miejscach na terenie 11 województw. Wśród zatrzymanych jest były prezes Enei Mirosław K., jak również Grzegorz K. - były wiceprezes Energi.
Dziś pojawiają się nowe informacje w tej sprawie.
- Zatrzymanych wczoraj przez CBA do śledztwa dot Elektrowni Ostrołęka prawnik Grzegorz K. - obecnie przedstawiciel Prezydenta w KRS a kiedyś wiceprezes Energa SA usłyszał zarzuty. Prokuratura nie wystąpiła do sądu o areszt. Złożyła wniosek o 150 tys. zł kaucji - poinformował Mariusz Gierszewski z Radia Zet.
Dziennikarz zdradził też, kto jeszcze został zatrzymany . "Zarzuty usłyszał także kolejny z zatrzymanych wczoraj przez CBA do śledztwa dot. Elektrowni Ostrołęka były poseł PiS Jacek K. To były p.o. prezesa Energi i wiceprezes ds. finansowych tej spółki.Prokuratura nie wystąpiła do sądu o areszt tylko o 150 tys. zł kaucji" - dodał.
Jak słyszymy, zatrzymana miała zostać również Alicja K. - w przeszłości członek rady nadzorczej Zespołu Elektrowni Ostrołęka SA, która w pewnym momencie stała też na czele Energi. O całej liście zatrzymanych i przedstawionych im zarzutach prokuratura ma poinformować na piątkowej konferencji prasowej.
W ramach czynności funkcjonariusze CBA przeprowadzili też przeszukania u dwóch posłów PiS - Krzysztofa Tchórzewskiego i Arkadiusza Czartoryskiego.



fot. CBA





2
3
14