Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu umorzyła śledztwo w sprawie pożaru w leśniczówce w miejscowości Jarzynny Kierz, w którym zginął mężczyzna. Biegli ustalili, że najbardziej prawdopodobną przyczyną tragedii było użycie przy rozpalaniu kotła aerozolu z substancjami palnymi. Do zdarzenia doszło w Nowy Rok.
Wybuch w kotłowni
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu zostali wezwani 1 stycznia 2026 roku około południa. Zgłoszenie dotyczyło wybuchu pieca na terenie leśniczówki.
– Ustalono, że do wybuchu doszło pomiędzy godz. 11.00 a 12.00. W tym czasie P.Ć. przebywał sam w leśniczówce – informuje Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
Partnerka mężczyzny wyszła w tym czasie z psami na spacer. Po powrocie zobaczyła dym ulatniający się z komina, otwarte drzwi wejściowe i zadymione pomieszczenia. Mężczyzna leżał w sypialni na łóżku. Z jej pomocą dotarł do sąsiedniej posesji, skąd wezwano służby ratunkowe.
– Mężczyzna był oszołomiony. Powiedział, że chciał rozpalić w piecu i nie pamiętał szczegółów zdarzenia. Z licznymi obrażeniami ciała w postaci poparzeń został zabrany do szpitala. Pomimo udzielenia mu pomocy medycznej P.Ć. zmarł – przekazuje prokurator.
Co ustalił biegły
Na miejscu przeprowadzono oględziny, w tym z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. W kotłowni w piwnicy znajdował się piec na paliwo stałe. Ślady pożaru znaleziono w kancelarii leśniczego, kuchni, sypialni i kotłowni.
– Biegły z zakresu pożarnictwa stwierdził, że najbardziej prawdopodobną przyczyną powstania pożaru było zastosowanie podczas rozpalania kotła aerozolu zawierającego substancje palne. Skutkiem ich użycia był gwałtowny zapłon powstałej wewnątrz paleniska mieszaniny palnej. Płomień wydostał się na zewnątrz i doprowadził do zapalenia się odzieży osoby obsługującej kocioł – wyjaśnia prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz.
Według biegłego do zdarzenia doszło w wyniku nieprawidłowej eksploatacji i nieostrożności osoby obsługującej kocioł. Z opinii lekarza patomorfologa wynika, że mężczyzna zmarł z powodu niewydolności wielu narządów, która rozwinęła się po rozległych oparzeniach ciała i dróg oddechowych.
Na podstawie tych ustaleń prokuratura umorzyła śledztwo.










2
3
13