eOstroleka.pl
Ostrołęka,

Awanturnik w kwarantannie trafił do aresztu. Był pijany i groził rodzinie

REKLAMA
zdjecie 5029
fot. eOstroleka.plfot. eOstroleka.pl
REKLAMA
zdjecie 5029
Posłuchaj

Pijany 47-latek wszczął rodzinną awanturę, zniszczył telewizor, telefon i pobił własną żonę. Był objęty kwarantanną i zapewne myślał, że jest bezkarny – nic bardziej mylnego – trafił do aresztu a wkrótce odpowie przed sądem.

 Sceny, które na życiu zastraszonej rodziny zostawią trwałe piętno rozegrały się w miniony piątek. Objęty kwarantanną 47-latek po wypiciu kilku głębszych postanowił wyładować swoje emocje na najbliższej rodzinie. Mężczyzna najpierw pobił własną żonę a potem swą agresję skierował na telewizor i telefon. Groził też pozostałym członkom rodziny, którzy wystraszeni uciekli z domu i zawiadomili policję.

 - Zgłaszający zachował się odpowiedzialnie, ponieważ poinformował, że cała rodzina znajduję się w kwarantannie domowej. W związku z powyższym ostrołęccy policjanci zastosowali specjalną procedurę. Funkcjonariusze wyposażeni w indywidualne środki ochrony pojechali na miejsce, gdzie potwierdzili zgłoszenie. Przed domem zastali przestraszoną rodzinę, natomiast agresor był w środku domu, okazał się nim 47 – letni mieszkaniec naszego powiatu. Zachowanie mężczyzny wskazywało, że znajduje się on pod wpływem alkoholu – mówi podkomisarz Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

 Przy zachowaniu wzmożonych środków bezpieczeństwa policjanci zatrzymali 47-latka i przewieźli go do policyjnego aresztu. Mężczyzna trafił do pomieszczenia przystosowanego dla osób poddanych kwarantannie.

 Agresor usłyszał już zarzuty dotyczące znęcania się nad rodziną. Przestępstwo te jest zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
Kalendarz imprez
marzec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 23  24  25  26  27  28 dk1
dk2 dk3 dk4 dk5 dk6 dk7 dk8
dk9 dk10 dk11 dk12  13 dk14 dk15
dk16 dk17 dk18  19 dk20  21 dk22
dk23 dk24 dk25  26  27 dk28 dk29
dk30  31  1  2  3  4  5
×