Ryzykowna jazda i celowe wprowadzanie auta w poślizg nie umknęły uwadze kryminalnych z Przasnysza. Młody kierowca za swoje popisy otrzymał 3000 zł mandatu, 12 punktów karnych oraz stracił uprawnienia do kierowania pojazdami.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 30 kwietnia na terenie Przasnysza. Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego miejscowej Komendy Powiatowej Policji, patrolując okolice jednej z galerii handlowych, zauważyli Fiata. Kierowca auta z premedytacją wprowadzał pojazd w poślizg, wykonując tzw. drifty na sklepowym parkingu.
Zagrożenie dla pasażerów i przechodniów
Sposób jazdy 20-latka nie był jedynie widowiskowym popisem, ale realnym zagrożeniem. W momencie interwencji w samochodzie, oprócz kierowcy (mieszkańca powiatu przasnyskiego), znajdowało się trzech pasażerów. Policjanci podkreślają, że brawura na terenie parkingu stwarzała niebezpieczeństwo nie tylko dla osób wewnątrz Fiata, ale także dla innych uczestników ruchu i pieszych przebywających w pobliżu galerii.
Surowe konsekwencje na podstawie nowych przepisów
Finał kontroli drogowej okazał się dla młodego mężczyzny bardzo kosztowny. Policjanci nałożyli na niego mandat karny w wysokości 3000 zł, a do jego konta dopisano 12 punktów karnych. Najdotkliwszą karą okazało się jednak zatrzymanie prawa jazdy.
Warto przypomnieć, że zgodnie z nowelizacją przepisów, która weszła w życie pod koniec marca 2026 roku, celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg (driftowanie) jest traktowane jako poważne wykroczenie. W takim przypadku policja ma obowiązek obligatoryjnego zatrzymania prawa jazdy na okres 3 miesięcy, niezależnie od wysokiej grzywny.
Policja apeluje o rozsądek
Funkcjonariusze po raz kolejny przypominają, że drogi publiczne oraz parkingi nie są miejscami do uprawiania sportów motorowych czy brawurowych popisów. Chwila nieuwagi lub utrata kontroli nad pojazdem w takim miejscu może doprowadzić do tragedii.


fot. zdjęcie ilustracyjne (AI)




1
4
12
15