2019-08-08T08:14:03+02:00 eOstroleka.pl 10 0 3 3.3
Polska,

Ceny idą w górę. Te statystyki nie pozostawiają wątpliwości

REKLAMA
REKLAMA
1
2
8
Najlepszy komentarz
~gosc, 10:08 08-08-2019,   76%
ktoś musi sfinansować te rozdawnictwo
odpowiedz   •   oceń :  
Główny Urząd Statystyczny potwierdza: w ostatnim roku większość cen produktów i usług poszła w górę.

Wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych w skali roku w czerwcu br. wyniósł 5,7%, przy czym żywność podrożała o 6,2%, a napoje bezalkoholowe – o 1,5%. Więcej niż przed rokiem konsumenci płacili m.in. za warzywa (o 27,3%), cukier (o 23,3%), pieczywo (o 9,8%), mąkę pszenną (o 9,6%), mięso (przeciętnie o 6,0%, w tym najbardziej podrożało mięso wieprzowe – o 10,6% oraz wędliny – o 6,1%; wzrosły również ceny mięsa drobiowego – o 1,8% oraz wołowego – o 1,2%). Droższy był także ryż (o 5,0%), ryby i owoce morza (o 3,6%), kasze i ziarna zbóż (o 3,5%) oraz makarony i produkty makaronowe (o 3,0%).

Nieco więcej niż przed rokiem płacono również za artykuły z grupy „mleko, sery i jaja” (przeciętnie o 0,6%, w tym podrożały jogurty – o 3,3%, śmietana – o 2,1% oraz sery i twarogi – o 2,0%, mniej płacono natomiast za jaja – o 6,1% i mleko – o 0,7%). Spadły ceny m.in. owoców (o 4,3%) oraz olejów i tłuszczów (o 2,8%, w tym masło było tańsze o 6,0%).

Nadal tańsze niż przed rokiem było obuwie (o 1,9%) oraz odzież (o 1,7%).

Ceny towarów i usług w zakresie mieszkania wzrosły w skali roku o 1,5%. Podniesiono opłaty za wywóz śmieci (o 20,0%), usługi kanalizacyjne (o 4,0%) oraz zaopatrywanie w wodę (o 2,3%). Niższe były natomiast opłaty za nośniki energii (przeciętnie o 0,9%), na co wpłynął głównie spadek cen energii elektrycznej (o 5,8%). Wzrosły natomiast ceny gazu (o 4,5%), energii cieplnej – o 1,7% oraz opału – o 0,6%. Ceny związane z wyposażeniem mieszkania i prowadzeniem gospodarstwa domowego były o 0,7% wyższe niż przed rokiem.

źródło: GUS
REKLAMA
REKLAMA

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
~Gość, 09:42 08-08-2019,   80%
Od kilku lat jest drogie wszystko. Widać to po rachunkach jakie płacimy.  Brawo.
odpowiedz   •   oceń :  
~pracujacy Polak, 12:27 08-08-2019,   58%
Odkąd rządzi PiS doprowadził do galopującej inflacji, aby ściągać więcej z pracujących, ceny ostro w górę. Za PO była deflacja, ceny spadały, a pracujący wówczas więcej mogli kupić.

Już pojawiły się jednak opinie ekonomistów, że nie ma szans na poziom inflacji 1,7 proc., oraz że nie sprawdzą się też prognozy z tegorocznej ustawy budżetowej, w której Ministerstwo Finansów zakładało, że inflacja wyniesie 1,2 procent.

Rządy zdecydowanie wolą inflację

W Polsce ciągle jest bowiem deflacja, i to już od 17 miesięcy. A czy inflacja jest bardziej korzystna dla rządu?

– Inflacja jest zdecydowanie bardziej po myśli rządu i Ministerstwa Finansów. Ponieważ od wzrostu cen zależą wpływy podatkowe. Im szybciej rosną ceny, tym szybciej rosną wpływy podatkowe, bo podatek jest naliczany od tzw. cen nominalnych, czyli od tego jaką cenę widzimy na półce. A im wyższa inflacja, to tym cena szybciej rośnie, i rosną dochody budżetowe. Natomiast obecny rząd zdecydował się przyjąć takie założenia, jakie sformułował już przy prognozowaniu budżetu rząd PO, jeszcze przed wyborami, czyli zachowano tę dosyć optymistyczną prognozę inflacji – wyjaśnia gość Jedynki Adam Czerniak, ekonomista Polityki Insight i SGH.

I dodaje, że prawdopodobnie inflacja będzie w przyszłym roku niższa od tej prognozowanej, ale nie będzie miało to aż tak istotnego wpływu, jak miało to jeszcze miejsce w przypadku poprzedniego rządu, który musiał się trzymać tej niezmodyfikowanej reguły stabilizującej.

– Czyli dla poprzedniego rządu optymistyczna prognoza inflacji była ważna, ponieważ pozwalała na zwiększenie wydatków publicznych zapisanych w przyszłorocznym budżecie, a w tej chwili, po zmianie reguły wydatkowej, po jej rozluźnieniu przez PiS – już nie tej potrzeby, aby tę inflację tak optymistycznie prognozować. I nie ma ona już istotnego znaczenia przy formułowaniu przyszłorocznego budżetu. Ale oczywiście sam wskaźnik inflacji będzie miał znaczenie dla dochodów i dla realizacji deficytu – podkreśla gość Jedynki.

Budżet państwa traci na deflacji

Ponieważ ceny spadają, dochody z podatku VAT są mniejsze, czyli traci budżet państwa.

– Mniej jest z podatku VAT i z wielu innych podatków. Bo podatki są zawsze jakimś procentem – od obrotu, od dochodu. A mniejsza produkcja to mniejszy zysk, i niższy podatek. Dla budżetu jest korzystne, gdy inflacja jest wyższa od założonej - tłumaczy dr Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

I podkreśla, że np. w tym roku dochody z podatków są o ponad 3 mld zł mniejsze od zakładanych. – Wynika to z wielu powodów, ale w dużym stopniu z oszustw podatkowych, z tzw. zjawiska słupów, całych łańcuchów oszustw i wyłudzeń. I z tym właśnie zjawiskiem rząd zamierza skutecznie walczyć – przypomina gość Polskiego Radia 24.

Deflacja też może rozruszać gospodarkę

Od 17 miesięcy wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w ujęciu rocznym spada. A poniżej celu inflacyjnego ustanowionego przez NBP (2,5 proc.) pozostaje od grudnia 2012 roku, czy to powód do obaw o rozwój polskiej gospodarki?

– Deflacja na razie nie rodzi powodów do zmartwień. Głównie wynika ona z dwóch czynników. Po pierwsze z bardzo silnych spadków cen paliw. Mamy z tym do czynienia na całym świecie, to efekt taniejących surowców. Ropa naftowa jest w tej chwili najtańsza od 2009 roku, i bije kolejne rekordy. Dodatkowo mieliśmy do czynienia ze spadkami cen żywności, po kryzysie rosyjskim, po nałożeniu embarga. Były też dobre zbiory i w związku z czym zapasy produktów rolno-spożywczych są bardzo wysokie. I dlatego nie ma presji na wzrost cen żywności, a w miesiącach letnich te ceny nawet spadały – zwraca uwagę Adam Czerniak.

Dlatego inflacja jest bardzo niska, a jeżeli chodzi o ceny właśnie tych dóbr, to mamy deflację na cenach paliw, i mamy bardzo niską inflację bazową. I tutaj też nie widać presji po stronie popytowej. Polski wzrost gospodarczy jest jeszcze na tyle niski, że nie generuje presji, żeby np. ceny usług telekomunikacyjnych, hotelarskich czy gastronomicznych rosły.

– To się będzie stopniowo zmieniać w przyszłym roku, na razie natomiast się to nie zmienia. Obecny poziom inflacji jest więc akceptowalny, mamy deflację i powoli z niej wychodzimy, prawdopodobnie w przyszłym roku jej nie będzie, ale nie stanowi to zagrożenia. Co więcej pomaga nam wychodzić ze spowolnienia, bo przy spadających cenach mamy więcej pieniędzy w kieszeniach. Możemy kupować więcej towarów, rośnie konsumpcja i to nam pomaga – ocenia gość Jedynki.

Konsument i popyt krajowy najważniejszy

Dla rządu, dla ministra finansów lepszą wiadomością jest więc inflacja niż deflacja, ale dla konsumentów odwrotnie.

– Z tytułu inflacji rządy otrzymują większe wpływy podatkowe, natomiast szkodzi ona tym zasobom, które są w dyspozycji obywateli. Na inflacji tracimy, stąd deflacja, której się tak obawiano, okazała się korzystna nie tylko dla obywateli, ale jak widać także gospodarka wcale na tym aż tak nie ucierpiała, jak to niektórzy eksperci, ekonomiści przewidywali. I także rozwój jest nie gorszy, a w dużej mierze obywatele mogą korzystać ze swojej większej siły nabywczej, i to oni są siłą popytu krajowego – komentuje Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.

Ponieważ deflacja oznacza dla gospodarstw domowych wyższe realne wynagrodzenia (wzrost o ok. 4,5 proc.), co przekłada się na ponad 3-proc. dynamikę spożycia indywidualnego, na popyt krajowy, a to też jeden z ważnych elementów wzrostu gospodarczego.

– To jest nawet najważniejsze. Bo to, jak szybko rośnie popyt w kraju, jest głównym czynnikiem napędowym gospodarki. Popyt zagraniczny jest tylko takim elementem dodatkowym, który czasami potrafi wesprzeć koniunkturę, natomiast na pewno nie jest tak, że można liczyć tylko na popyt zagraniczny – dodaje Adam Czerniak.
odpowiedz   •   oceń :  
~gosc, 10:08 08-08-2019,   76%
ktoś musi sfinansować te rozdawnictwo
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 12:29 08-08-2019,   59%
@~gosc Dla rządu, dla ministra finansów lepszą wiadomością jest więc inflacja niż deflacja, ale dla konsumentów odwrotnie.

– Z tytułu inflacji rządy otrzymują większe wpływy podatkowe, natomiast szkodzi ona tym zasobom, które są w dyspozycji obywateli. Na inflacji tracimy, stąd deflacja, której się tak obawiano, okazała się korzystna nie tylko dla obywateli, ale jak widać także gospodarka wcale na tym aż tak nie ucierpiała, jak to niektórzy eksperci, ekonomiści przewidywali. I także rozwój jest nie gorszy, a w dużej mierze obywatele mogą korzystać ze swojej większej siły nabywczej, i to oni są siłą popytu krajowego – komentuje Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.

Ponieważ deflacja oznacza dla gospodarstw domowych wyższe realne wynagrodzenia (wzrost o ok. 4,5 proc.), co przekłada się na ponad 3-proc. dynamikę spożycia indywidualnego, na popyt krajowy, a to też jeden z ważnych elementów wzrostu gospodarczego.

– To jest nawet najważniejsze. Bo to, jak szybko rośnie popyt w kraju, jest głównym czynnikiem napędowym gospodarki. Popyt zagraniczny jest tylko takim elementem dodatkowym, który czasami potrafi wesprzeć koniunkturę, natomiast na pewno nie jest tak, że można liczyć tylko na popyt zagraniczny – dodaje Adam Czerniak.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:53 08-08-2019,   50%
@~gosc Prestiżowa stadnina koni arabskich w Janowie Podlaskim skończyła 2018 rok ze stratą rzędu 3 mln 273 tysięcy złotych – wynika z dokumentów. Wyniki kontroli przeprowadzonej w hodowli wskazują też na skandaliczne warunki, w których przebywa żyjące tam bydło.
odpowiedz   •   oceń :  
~Kowol, 15:40 10-08-2019,   -
Bo bydło rządzi niestety...
odpowiedz   •   oceń :  
~Joanna Z., 18:03 08-08-2019,   50%
Mniej jeść. Jest okazja, ludzie walą całe kosze jedzenia. Cena walut obcych nie rośnie. He he
odpowiedz   •   oceń :  
~Robol, 15:39 10-08-2019,   -
Bo Polak głupi słyszy 500+ i inne pierdoły to na pisiory głosuje ale ile pisiory z kieszeni wyciągna to już nie widzi.Porazka
odpowiedz   •   oceń :  
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Zobacz również
Kalnedarz imprez
sierpień 2019
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30  31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  1