Prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski odpowiedział na interpelację radnego Mariusza Łuby w sprawie nasadzeń drzew na miejskich placach zabaw. Choć władze miasta deklarują, że plany adaptacji do zmian klimatu idą w podobnym kierunku, prezydent zwrócił uwagę na szereg ograniczeń, które utrudniają proste rozwiązanie problemu braku cienia.
Radny Mariusz Łuba w interpelacji zwrócił się do prezydenta miasta z prośbą o wykonanie przemyślanych nasadzeń drzew na wybranych placach zabaw w Ostrołęce. Jak argumentował, w związku z obserwowanymi zmianami klimatycznymi i coraz częstszymi falami upałów, place zabaw – jako przestrzenie intensywnie użytkowane przez dzieci i ich opiekunów – powinny zapewniać odpowiednie warunki do bezpiecznego i komfortowego przebywania na świeżym powietrzu.
Radny wskazał konkretne lokalizacje, w których jego zdaniem brakuje naturalnego zacienienia: place zabaw przy Szkole Podstawowej nr 10, przy ul. Różanej, przy skrzyżowaniu ul. Wyspiańskiego i Lenartowicza, przy ul. Wiejskiej oraz przy ul. Dobrzańskiego. Postulował, by nasadzenia planować przede wszystkim w okolicy ławek oraz w wolnych przestrzeniach, z uwzględnieniem gatunków odpornych na zmieniające się warunki klimatyczne i takich, które w przyszłości wytworzą rozłożyste korony.
Prezydent: kierunek działań zbieżny, ale są ograniczenia
W odpowiedzi prezydent Paweł Niewiadomski przyznał, że odczucia i działania radnego w sprawach adaptacji do zmian klimatu są zbieżne z działaniami podejmowanymi przez miasto. Jak zapewnił, w najbliższych latach Ostrołęka będzie realizować projekty i wdrażać działania polegające między innymi na likwidacji tzw. miejskich wysp ciepła, w ramach których rozpatrywane są również nasadzenia drzew na terenach placów zabaw.
Prezydent zastrzegł jednak, że temat nie jest tak prosty, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Jak wyjaśnił Niewiadomski, drzewa na placach zabaw mogą być sadzone wyłącznie w określonych odległościach od urządzeń zabawowych, ze względu na uregulowane przepisami strefy bezpieczeństwa - indywidualne dla każdego urządzenia. W praktyce oznacza to, że nie można liczyć na dużą liczbę drzew na placach zabaw ani na dużą powierzchnię zacienienia o każdej porze dnia.
Cień to nie tylko korzyść. Prezydent wskazuje na problemy
Prezydent zwrócił uwagę, że przy planowaniu nasadzeń trzeba brać pod uwagę nie tylko kwestie bezpieczeństwa związane z odległością od urządzeń, ale też względy higieniczne. Jak wyliczył, drzewa umieszczone bezpośrednio lub w bliskiej odległości nad podłożem piaskowym czy piaskownicami generują poważne problemy eksploatacyjne, takie jak zanieczyszczenia; problemy z ptactwem i owadami, a także ryzyko złamania gałęzi.
Mimo wymienionych zastrzeżeń, prezydent zadeklarował, że miasto dołoży wszelkich starań, aby zmniejszyć uciążliwości spowodowane brakiem cienia na placach zabaw - o ile będzie to możliwe pod względem bezpieczeństwa osób korzystających z tych miejsc oraz przy zapewnieniu odpowiedniej rezerwy terenu umożliwiającej dokonanie nasadzeń.
Co istotne, prezydent zapowiedział, że po ustaleniu możliwości technicznych nasadzenia drzew będą wykonywane na wszystkich placach zabaw, gdzie są one niezbędne - a nie wyłącznie na tych, które radny wskazał w swojej interpelacji.





![Żywioł nie oszczędził Ostrołęki. Strażacy i energetycy interweniowali po burzy [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/751578035_1017405064336888_2827363594004650111_n.jpg)



1
15
16