eOstroleka.pl
Powiat ostrołecki,

Czaszki, kości i żołnierskie buty. Mieszkańcy zobaczyli, co kryje cmentarz w Ramionach [WIDEO, ZDJĘCIA]

REKLAMA
zdjecie 1877
zdjecie 1877
REKLAMA
Posłuchaj

Na cmentarzu wojennym w Ramionach, w gminie Baranowo, trwają prace renowacyjne, które mają przywrócić temu miejscu wygląd sprzed lat. Podczas dnia otwartego mieszkańcy mogli na własne oczy zobaczyć postęp prac oraz odkrycia archeologów - szczątki żołnierzy poległych podczas I wojny światowej, elementy umundurowania, a nawet osobiste przedmioty, które przetrwały ponad wiek pod ziemią.

Prace na cmentarzu prowadzą członkowie Ośrodka Badań Europy Środkowo-Wschodniej na zlecenie gminy Baranowo. Finansowanie zapewnia Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Groby i cmentarze wojenne w Polsce". Jak podkreśla dr Maciej Karczewski z Ośrodka Badań Europy Środkowo-Wschodniej, bez tego wsparcia renowacja w ogóle nie mogłaby się rozpocząć.

Cmentarz w Ramionach jest jedynym spośród kilkunastu znajdujących się na terenie gminy Baranowo, który figuruje w rejestrze Urzędu Wojewódzkiego i Urzędu Konserwatorskiego. Mimo to dziesiątki lat, pomimo opieki okolicznych szkół, nauczycieli i mieszkańców, sprawiły, że miejsce to stopniowo traciło swoją pierwotną czytelność.

Pierwszym etapem prac renowacyjnych są badania archeologiczne. Jak tłumaczy dr Karczewski, już wcześniejsze obserwacje wskazywały, że dotychczasowe ogrodzenie cmentarza zostało wytyczone zbyt wąsko. Po jego rozebraniu i założeniu wykopów badawczych przypuszczenia się potwierdziły – część szczątków ludzkich znajdowała się poza dotychczasowym, drewnianym ogrodzeniem.

Kim byli pochowani żołnierze?

Badania pozwoliły też ustalić, jacy żołnierze spoczywają w poszczególnych częściach cmentarza. W centralnej części znajduje się pole grobowe żołnierzy armii Cesarstwa Niemieckiego. Po wschodniej i zachodniej stronie potwierdzono natomiast obecność żołnierzy armii carskiej - na podstawie odnalezionych przy szczątkach elementów umundurowania.

W dwóch przypadkach archeolodzy odnaleźli przy szczątkach osobiste przedmioty kultu - niewielkie krzyżyki noszone na ciele, tzw. natielniki. Choć kształtem odpowiadają krzyżykom katolickim, formą nawiązują do obrzędowości wschodniej. To poszlaka wskazująca, że pochowani nie byli czystymi prawosławnymi Rosjanami, lecz najprawdopodobniej poborowymi z terenu zaboru rosyjskiego – katolikami lub potomkami ludności unickiej.

Cmentarz budowano miesiącami

Badania pozwoliły też ustalić przybliżony czas powstania cmentarza. Wiadomo było, że musiał powstać po połowie 1915 roku, po przejściu frontu i toczonych tu walkach. Okazało się jednak, że sam cmentarz budowano przez dobrych kilka miesięcy, a ekshumacje szczątków z pierwotnych, prowizorycznych miejsc pochówku mogły trwać nawet rok lub dłużej.

Świadczy o tym stan zachowania poszczególnych szczątków. W jednym z wykopów odnaleziono żołnierzy złożonych w układzie zbliżonym do naturalnego układu szkieletu. W innych mogiłach szczątki były już mocno rozłożone w chwili przenoszenia.

Zaskoczeniem okazały się też dwa skrajne groby w centralnym, niemieckim polu grobowym. Zamiast pełnych, ułożonych szkieletów archeolodzy znaleźli tam jedynie jamy z depozytem większych kości - czaszkami, miednicami i kośćmi długimi. Oznacza to, że również ci żołnierze zostali ekshumowani z wcześniejszych, prowizorycznych mogił, i to stosunkowo późno - najprawdopodobniej po dwóch, a nawet trzech latach od śmierci, gdy przeniesiono już tylko większe, lepiej zachowane kości.

Co dalej z badaniami?

W drugiej połowie sierpnia archeolodzy planują wykonać jeszcze dwa wykopy w centralnej części pola grobowego, by sprawdzić, czy również tam pochówki żołnierzy niemieckich są w podobnym stanie, czy może zachowały się lepiej. Równolegle trwa już oczyszczanie, wzmacnianie i uzupełnianie betonowych nagrobków.

Po zakończeniu prac archeologicznych i uzyskaniu przez gminę zgody Lasów Państwowych, na cmentarzu stanie nowe ogrodzenie - zbudowane w formie, w jakiej wykonano je pierwotnie w okresie międzywojennym: białe, betonowe słupki z siatką, wyraźnie wyznaczające rzeczywiste granice cmentarza. Na jego północnym skraju staną też dwa duże krzyże – katolicki i prawosławny, tak jak czynili to budowniczy cmentarzy wojennych z okresu I wojny światowej, podkreślając, że każdy poległy żołnierz, niezależnie od strony konfliktu, zasługuje na taki sam szacunek.

Jak zaznacza dr Karczewski, na cmentarzu spoczywają nie tylko Niemcy i Rosjanie w wąskim, narodowym rozumieniu tych określeń, ale żołnierze wielu narodowości wcieleni do armii ówczesnych imperiów – Cesarstwa Niemieckiego i Rosji carskiej. Wśród żołnierzy armii carskiej mogli znajdować się poborowi z guberni łomżyńskiej czy białostockiej, a więc także z okolic dzisiejszej Ostrołęki. Z kolei wśród nazwisk widniejących na niemieckich nagrobkach odnaleziono również polskie nazwiska.

Wójt: To ważne miejsce na mapie gminy Baranowo

O znaczeniu prowadzonych prac mówił również wójt gminy Baranowo Marcin Wołosz. Jak podkreślił, cmentarz w Ramionach od blisko stu lat wpisuje się w historię gminy i jest ważnym miejscem na jej mapie.

Prace mają potrwać przez lipiec i sierpień, z planowanym zakończeniem pod koniec sierpnia. Jak zapowiedział wójt, pod koniec września planowane jest oficjalne poświęcenie i otwarcie odrestaurowanego miejsca pochówku.

Renowacja cmentarza w Ramionach to nie tylko konserwatorski obowiązek wobec zabytkowego miejsca pamięci, ale też ważna lekcja historii dla mieszkańców gminy Baranowo - przypominająca, że w walkach I wojny światowej, które toczyły się na tych terenach, ginęli i byli grzebani żołnierze wielu narodowości i wyznań.

Materiał filmowy 1 :
Materiał filmowy 2 :
Materiał filmowy 3 :

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

zdjecie 1877
Kalendarz imprez
lipiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
 6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
 13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26
 27 dk28 dk29 dk30 dk31  1  2
×