Niewiele brakowało, a 73-letnia mieszkanka Ostrołęki straciłaby oszczędności życia w wyniku bezwzględnej manipulacji socjotechnicznej. Kobieta, przekonana, że uczestniczy w tajnej akcji organów ścigania, zleciła przelew blisko 30 tysięcy złotych na tzw. „konto techniczne”. Przed finansową katastrofą uratowała ją wyłącznie zdecydowana i czujna reakcja personelu placówki bankowej, który w porę zorientował się w przestępczym procederze.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w miniony wtorek, 16 czerwca. Tego samego dnia przerażona seniorka zgłosiła się do Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, aby złożyć oficjalne zawiadomienie o usiłowaniu wyłudzenia znacznych środków finansowych. Sposób działania sprawców po raz kolejny obnażył bezwzględność grup przestępczych, które jako cel obierają osoby starsze i ufne.
Z relacji pokrzywdzonej wynika, że na jej telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna podający się za konsultanta bankowego. Rozmówca posłużył się klasyczną legendą mającą wywołać silne poczucie zagrożenia – poinformował 73-latkę, że nieznani sprawcy weszli w posiadanie jej danych osobowych i w tym momencie próbują zaciągnąć na jej konto wysoki kredyt. Aby uwiarygodnić całą opowieść i podbić psychologiczną presję, oszust natyczmiast przekierował połączenie do kolejnego wspólnika. Ten z kolei przedstawił się jako oficer policji prowadzący rzekome działania operacyjne.
Fałszywy funkcjonariusz kategorycznie oświadczył, że jedynym sposobem na bezwzględne zabezpieczenie zgromadzonych na rachunku pieniędzy jest ich natychmiastowa relokacja na specjalne, "bezpieczne konto techniczne". Zapewniał przy tym seniorkę, że jest to procedura standardowa, a wszystkie środki zostaną zwrócone na jej tradycyjne konto natychmiast po sfinalizowaniu policyjnej obławy na rzekomych przestępców.
Zmanipulowana i działająca pod wpływem silnego stresu ostrołęczanka uwierzyła w słowa oszustów. Udała się do banku, gdzie zgodnie z telefoniczną instrukcją zleciła przelew całej kwoty znajdującej się na jej subkoncie – blisko 30 tysięcy złotych. Na szczęście, w tym kluczowym momencie, transakcja wzbudziła uzasadnione podejrzenia pracowników obsługi klienta. Systemy bezpieczeństwa oraz profesjonalizm personelu pozwoliły dostrzec nietypowe zachowanie klientki oraz podejrzany rachunek docelowy. Przelew został natychmiast wstrzymany i zablokowany, dzięki czemu 73-latka nie straciła ani złotówki.







1
8
24
28