Skoda wypadła z drogi, uderzyła w drzewo i dachowała w Malinowie Starym w gminie Czerwin. Jej pasażer doznał obrażeń zagrażających życiu. Kierowca, Arkadiusz Sz., miał w wydychanym powietrzu ponad 0,8 mg/l alkoholu (czyli ponad 1,6 promila). Usłyszał zarzuty, przyznał się do winy i trafił do aresztu na trzy miesiące.
Do wypadku doszło w sobotę, 19 września 2026 roku, około godz. 21:00. Skoda fabia jechała z Czerwina w kierunku Jelonek. Według prokuratury kierowca nie dostosował prędkości do warunków na drodze i nie obserwował uważnie jezdni przed sobą. Po wyjściu z zakrętu na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad samochodem.
Auto wypadło z drogi, wjechało do przydrożnego rowu, uderzyło w drzewo i dachowało. Pasażer, Daniel Ch., doznał poważnych obrażeń, które spowodowały chorobę realnie zagrażającą jego życiu.
Kierowca był pijany. Trafił do aresztu
Badanie kierowcy alkomatem wykazało 0,82 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, a drugie 0,66 mg/l. To w przeliczeniu odpowiednio około 1,6 i 1,3 promila.
Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce postawiła Arkadiuszowi Sz. zarzut spowodowania w stanie nietrzeźwości wypadku, w którym pasażer doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, oraz prowadzenia samochodu po alkoholu.
Śledczy przesłuchali już m.in. pokrzywdzonego, kierującą, która zatrzymała się na poboczu tuż po wypadku, oraz policjantów, którzy przyjechali na miejsce. Przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia i samochodu, a biegły lekarz wydał opinię o obrażeniach pasażera.
– Przesłuchany w charakterze podejrzanego Arkadiusz Sz. przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia w sprawie – przekazała prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
22 września Sąd Rejonowy w Ostrołęce aresztował go na trzy miesiące.








1
5
8
12