O krok od tragedii w Myszyńcu. Tylko błyskawiczna akcja służb oraz ogromne szczęście sprawiły, że zdarzenie nie zakończyło się dramatycznie. Trwają wyjaśnienia, jak doszło do tego dramatycznego zdarzenia.
W godzinach porannych służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie dotyczące wypadku podczas prac na wysokości - strażacy dostali wezwanie dotyczące mężczyzny, który zawisł na maszcie kilka metrów nad ziemią. Do zdarzenia doszło podczas prowadzenia prac konserwacyjnych.
Według wstępnych ustaleń, 63-letni mężczyzna prowadzący prace, źle się poczuł podczas prac na wysokości. Pierwsze informacje wskazywały na to, że mógł doznać udaru. Na szczęście, strażacy błyskawicznie zareagowali, ściągnęli mężczyznę i przekazali medykom.
Na miejscu ratownicy z przybyłej załogi pogotowia ratunkowego udzielili mężczyźnie niezbędnej pomocy. 63-latek trafił do szpitala.
Jak widać, prace na wysokości należą do zajęć o najwyższym stopniu ryzyka. Swoją drogą, czwartek był niezwykle pechowym dniem w Myszyńcu. Jak się okazało, w tym samym czasie służby ratunkowe prowadziły działania dotyczące... innego wypadku na wysokości. Szczegóły poniżej:





![Nowe fakty o dramacie na drodze. Nie żyją 18-latek i 17-latek [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/wypadk.png)


![Tragiczny wypadek na DK-57. Dwie osoby zginęły na miejscu [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/689017240_1286231313698745_2680474679698108436_n_1.jpg)
1
4
15
18