Na terenie jednostki wojskowej w Przasnyszu spadł bezzałogowy statek powietrzny. Dron jest nieznanego pochodzenia - nie udało się ustalić jego operatora.
Dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski poinformował dziś, że w ubiegłą środę na jednostkę wojskową w Przasnyszu spadł dron nieznanego pochodzenia.
"Dron spadł na jednostkę wojskową. Nie byle jaką. Chodzi o ośrodek walki elektronicznej. Dron upadł kilkadziesiąt metrów od magazynu uzbrojenia. Żandarmeria Wojskowa potwierdza, że prowadzi w tej sprawie dochodzenie" - napisał Gierszewski. Później dziennikarz zacytował jednego z informatorów:
"Jest podejrzenie, że był to dron rozpoznawczy, który sczytywał urządzenia pola antenowego. Służba dyżurna jednostki była bezradna. Obserwowała jak lata i nic nie mogła zrobić. Po jego upadku popełniono błąd i wniesiono go do budynku, mógł dalej zbierać dane".
Niezalezna.pl, powołując się na informacje z Żandarmerii Wojskowej, podaje, że był to niewielkich rozmiarów dron, bez karty pamięci czy karty SIM, prawdopodobnie z bezpośrednim przekazem wideo do operatora. Niestety, operatora nie udało się ustalić, a postępowanie w tej sprawie prowadzi przasnyska ŻW.
- PŻW Przasnysz prowadzi dochodzenie w sprawie BSP, który 28 stycznia br. spadł na teren tamtejszej JW, nie wyrządzając żadnych szkód. Ze wstępnych ustaleń wynika, że był to dron-zabawka, pozbawiony karty pamięci i karty SIM. Obecnie trwają dalsze czynności procesowe - napisała w komunikacie Żandarmeria Wojskowa.





![Sejm. Giertych wymienił nazwiska poległych. W tym bohatera z Kurpi [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/cce.jpg)
![Ferie w mundurze. Ponad 90 ochotników szkoli się w 5 Mazowieckiej Brygadzie Obrony Terytorialnej [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/5mbot_1.jpg)

1
2
8
9