eOstroleka.pl
Ostrołęka, O TYM SIĘ MÓWI

Dyskusja w sieci. "Niech pani sobie rzygnie" - napisał... poseł! A to nie był koniec

REKLAMA
zdjecie 3420
REKLAMA
Posłuchaj

Polityka w internecie potrafi przybrać formę, której nie powstydziłaby się niejedna freakfightowa konferencja prasowa. Pod jednym z postów dotyczących aktywności polityków PiS w Czerwinie doszło do wymiany zdań, która zaskoczyła wielu obserwatorów. W rolach głównych - pani Wanda i poseł Arkadiusz Czartoryski. Ostry język nie należy do rzadkości wśród internautów, ale tym razem nie pozostał on bez równie mocnej reakcji ze strony polityka. Dyskusja dotyczyła "rzygania".

W ostatnich dniach w Czerwinie miało miejsce spotkanie z politykami Prawa i Sprawiedliwości. Po tym wydarzeniu na Facebooku rozgorzała dyskusja, która szybko zeszła z poziomu merytorycznego sporu na osobiste przepychanki.

Pod jednym z postów relacjonujących spotkanie pojawił się komentarz pani Wandy:

- Chce się rzygać na ich widok - napisała internautka.

Komentarz był prymitywny i trudno mówić tu o merytorycznym wkładzie w debatę publiczną. Ale nie tylko sam komentarz był zaskakujący - internauci od dawna nie przebierają w słowach, kiedy chodzi o polityków. Niespodzianką była odpowiedź, która padła ze strony posła Arkadiusza Czartoryskiego.

- Niech pani sobie rzygnie na zdrowie, trochę zapach w domu się poprawi i z wagi pani zejdzie - odpisał parlamentarzysta.

Polityka schodzi na poziom internetowych awantur

To, że dyskurs polityczny w Polsce zaostrza się od lat, nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Wyborcy żyjący polityką zbyt mocno bardzo często tracą hamulce - szczególnie w przestrzeni mediów społecznościowych, gdzie poczucie "anonimowości" i/lub dystans do rozmówcy sprzyjają agresywnym wypowiedziom.

Zaskakujące jest jednak co innego - i to coraz częściej. Tę samą tendencję widać u polityków. Coraz więcej z nich, zamiast utrzymywać dystans, włącza się w internetowe utarczki na poziomie, który jeszcze niedawno byłby nie do pomyślenia w przypadku osób piastujących publiczne funkcje.

Powyższa wymiana zdań to jeden z licznych przykładów. Dyskusja, która równie dobrze mogłaby toczyć się w komentarzach pod transmisją z freakfightowej konferencji prasowej, prowadzona jest przez parlamentarzystę z kobietą po drugiej stronie ekranu.

Czy taki styl jest skuteczny?

Pytanie, które warto sobie zadać, brzmi - czy taka forma dyskusji rzeczywiście służy polityce? Czy poseł odpowiadający komentarzem na podobnym poziomie co osoba, która go atakuje, zyskuje, czy traci w oczach swoich wyborców?

Część zwolenników mocnych odpowiedzi argumentuje, że politycy mają prawo bronić się, gdy są atakowani - i że odpowiadanie pięknym za nadobne to skuteczna forma postawienia granicy. Z drugiej strony krytycy zwracają uwagę, że gdy parlamentarzysta sięga po retorykę z internetowych awantur, podnosi to ogólny poziom agresji w debacie publicznej.

Internet jako pole bitwy. Dokąd to zmierza?

Media społecznościowe od lat są jednym z głównych pól starcia politycznego. To tutaj rozgrywają się największe spory, padają najmocniejsze słowa, a politycy starają się docierać do swoich zwolenników z pominięciem tradycyjnych mediów. Niestety, ma to swoją cenę.

Bezpośredni kontakt polityka z wyborcą za pośrednictwem Facebooka czy innych platform zachęca do tego, by reagować emocjonalnie, szybko, często bez chwili refleksji. A gdy z drugiej strony pojawia się równie emocjonalny komentarz, łatwo wciągnąć się w wymianę, która szybko schodzi do poziomu, na który polityk piastujący publiczną funkcję raczej nie powinien się dawać namówić.

Każdego dnia w polskim internecie odbywają się tysiące podobnych dyskusji - i coraz częściej biorą w nich udział nie tylko anonimowi internauci, ale również osoby publiczne. Senatorowie, posłowie, samorządowcy - niejeden z nich ma już na koncie podobne wymiany. Ale warto pamiętać, że gdy poseł odpowiada w stylu „rzygaj sobie na zdrowie i z wagi zejdzie”, trudno później oczekiwać, że jego wyborcy będą wypowiadać się w sposób bardziej kulturalny.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 3420
Kalendarz imprez
lipiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
 6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
 13  14  15  16  17  18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24  25  26
 27  28  29  30  31  1  2
×