2011-06-07T19:00:00+02:00 eOstroleka.pl
Ostrołęka,

Ewa Stankiewicz w Ostrołęce: "W Polsce rodzi się totalitaryzm" (ZDJĘCIA)

REKLAMA
Ewa Stankiewicz podczas spotkania z ostrołęcką młodzieżąEwa Stankiewicz podczas spotkania z ostrołęcką młodzieżą
REKLAMA

We wtorek w Ostrołęce gościła Ewa Stankiewicz. Ostrołęczanie mieli dwie okazję, aby spotkać się w tym dniu z współautorką głośnych filmów: "Trzech kumpli", "Solidarni 2010" i "Krzyż".

Na pierwszym spotkaniu z młodzieżą Stankiewicz podkreślała, że nie chce nikomu narzucać swoich poglądów.

- Chcę byście mieli odwagę samodzielnie myśleć i podejmować decyzje. By tego dokonać, trzeba mieć wiedzę. Wiedzę z kilku źródeł. Nie boję się powiedzieć, że w Polsce nie ma demokracji, nie ma wolności. Musimy zdać sobie sprawę, że obecnie mamy do czynienia z rodzącym się totalitaryzmem w Polsce. To jest moje zdanie i przedstawię wam konkretne przykłady by to potwierdzić - mówiła na spotkaniu Ewa Stankiewicz.

Jednym z przykładów była manipulacje, których dokonują media. Media kreują nową rzeczywistość, mówią tak, by zakryć niewygodne dla władzy informacje. Sterują odbiorcami. Stankiewicz podkreśliła, że wolność słowa w naszym kraju to tylko puste hasło.

- Proces pogłębiania się totalitaryzmu znajduje swój wyraz w hasłach: „dorżnąć watahę” (wypowiedź ministra Sikorskiego), „mohery na stos”, „jeszcze jeden” (hasła wykrzykiwane podczas manifestacji Dominika Tarasa na Krakowskim Przedmieściu). Wszystkie tego typu hasła są niczym innym, jak tylko nawoływaniem do eksterminacji, które swe gorzkie żniwo zebrało w Łodzi, gdzie człowiek w pełni sił psychicznych dokonał zamachu na członku Prawa i Sprawiedliwości. W tym samym czasie prowadziłam sondę uliczną dotyczącą tego faktu. W jednej z wypowiedzi usłyszałam cyniczne zdziwienie: „Z PIS-u? A to może i dobrze!”. Mam bardzo wiele namacalnych świadectw prześladowań. Trwają realne prześladowania wielu ludzi, niepodzielających poglądów władzy rządzącej. Wobec tego faktu nie wolno nam pozostać biernymi. Gdy widzimy, że zło triumfuje, nie możemy pozostać obojętni.

Podczas spotkania odbyła się prezentacja fragmentów filmów autorstwa Stankiewicz. Reżyserka poruszyła także temat katastrofy pod Smoleńskiem.

- Jedna z poczytnych gazet stwierdziła w sprawie katastrofy smoleńskiej, że „prokuratura wykluczyła zamach”. Dokładne źródła tej informacji mówią nam, że prokuratura nie znalazła w materiałach przesłanek, które jednoznacznie decydowałyby o zamachu, jako o przyczynie katastrofy. Jednocześnie zaś nie znalazła podobnych przesłanek w kierunku sformułowania tezy przeciwnej. Te spekulacje są, de facto, tylko przykryciem faktu, że nadal nie posiadamy oryginalnych czarnych skrzynek. Bez tego dowodu domniemane opinie są niewiele warte merytorycznie - mówiła.

Stankiewicz wielokrotnie podkreślała, że jej zdaniem w Polsce nie ma wolności słowa.

- Polaków o odmiennych poglądach w Polsce się ośmiesza lub robi z nich wariatów. Jest to absolutne zepsucie klimatu demokracji i pogwałcenie wolności słowa. Taki kierunek w myśleniu konsekwentnie utrwala się w umysłach wielu ludzi, kiedy zostaje wygłoszony z pozycji „autorytetów”. Zresztą również te autorytety są uprzednio kreowane i lansowane na siłę. Przykładem może być „profesor” Bartoszewski, który żałobnika dotkniętego tragedią nazywa nekrofilem. Dla mnie to po prostu dewiant emocjonalny, ale dla części społeczeństwa jest wciąż głosem „z katedry”.

Po wystąpieniu Ewy Stankiewicz odbyła się dyskusja z młodzieżą.

Ewa Stankiewicz ukończyła reżyserię na PWSTiF w Łodzi oraz polonistykę na Uniwersytecie Wrocławskim. Jest autorką nagradzanych reportaży telewizyjnych i radiowych, w tym głośnego filmu "Trzech kumpli" o zabójstwie Stanisława Pyjasa. Współautorka filmów "Solidarni 2010" i "Krzyż". Współtwórczyni portalu www.solidarni2010.pl oraz założycielka i prezes Stowarzyszenia Solidarni 2010.

REKLAMA
Kalendarz imprez
styczeń 2022
PnWtŚrCzPtSoNd
 27  28  29  30  31 dk1 dk2
dk3 dk4 dk5 dk6 dk7 dk8 dk9
dk10 dk11 dk12 dk13 dk14 dk15 dk16
dk17 dk18 dk19 dk20 dk21 dk22 dk23
dk24 dk25 dk26 dk27 dk28 dk29 dk30
dk31  1  2  3  4  5  6
×