Jedna z mazowieckich gmin prawomocnie nabyła przez zasiedzenie własność nieruchomości na swoim terenie. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej wniesionej przez następcę prawnego uczestniczki postępowania - uznając, że nie spełnia ona wymogów niezbędnych do merytorycznego rozpoznania. Sprawa przeszła przez Sąd Okręgowy w Ostrołęce.
Jak przebiegało postępowanie?
Sąd Rejonowy w Pułtusku w czerwcu 2022 r. stwierdził, że gmina nabyła przez zasiedzenie z dniem 1 stycznia 2016 r. własność dwóch nieruchomości położonych na jej terenie. Jedna z uczestniczek postępowania odwołała się od tego rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy w Ostrołęce w czerwcu 2023 r. oddalił jej apelację, potwierdzając tym samym zasiedzenie na rzecz gminy.
Po śmierci uczestniczki sprawę kontynuował jej następca prawny, który wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego.
Na czym oparł skargę skarżący?
Powołał się na jedną przesłankę: występowanie w sprawie istotnych zagadnień prawnych. To jeden z czterech warunków, których spełnienie pozwala Sądowi Najwyższemu przyjąć skargę kasacyjną do rozpoznania.
Problem w tym, że samo powołanie się na tę przesłankę nie wystarczy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest wymóg, by skarżący nie tylko sformułował zagadnienie prawne, ale też przekonująco uzasadnił, dlaczego jest ono nowe, nierozwiązane w dotychczasowym orzecznictwie i doniosłe dla rozwoju prawa.
Sąd Najwyższy stwierdził krótko: skarżący tego wymogu nie spełnił. W uzasadnieniu skargi nie pojawiły się żadne argumenty wskazujące, że podnoszone wątpliwości prawne mają charakter kwalifikowany - czyli taki, który wykracza poza to, co sądy powszechne rozstrzygają na co dzień w toku normalnego stosowania prawa. Zwykłe wątpliwości interpretacyjne nie uzasadniają przyjęcia skargi kasacyjnej; muszą to być wątpliwości poważne, nierozwiązane i istotne z punktu widzenia całego systemu prawa.
Sąd Najwyższy nie dopatrzył się też żadnych innych okoliczności, które musiałby wziąć pod uwagę z urzędu - takich jak nieważność postępowania.
Skarga kasacyjna została odrzucona, a każdy z uczestników ponosi koszty postępowania kasacyjnego związane z własnym udziałem w sprawie. Postanowienie Sądu Okręgowego w Ostrołęce oddalające apelację jest prawomocne, a gmina pozostaje właścicielem nieruchomości nabytych przez zasiedzenie.








![Radni utworzyli żłobek miejski nr 2. "Jest zapotrzebowanie" [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/dsc01150_normal.jpg)
![Oglądaj na żywo: Kluczowe decyzje dla Ostrołęki zapadają właśnie teraz! [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/sesja_rm_marzec.jpg)
1
2
9