eOstroleka.pl
Region, O TYM SIĘ MÓWI

Kłótnia o pieniądze skończyła się dramatem. Padły strzały. To cud, że...

REKLAMA
zdjecie 1845
zdjecie 1845
fot. pexels.comfot. pexels.com
REKLAMA
Posłuchaj

Sąd Apelacyjny w Białymstoku rozpatrzy w czwartek apelację w głośnej sprawie postrzelenia mężczyzny w Ostaszewie Wielkim w gminie Gzy. W marcu Sąd Okręgowy w Ostrołęce skazał Marcina B. na 10 lat i 6 miesięcy więzienia za usiłowanie zabójstwa i nielegalne posiadanie broni. Wyrok zaskarżyli obrońcy oskarżonego.

Kłótnia o pieniądze zakończona strzałami

Do zdarzenia doszło późnym wieczorem 19 maja 2024 roku w Ostaszewie Wielkim w powiecie pułtuskim. Jak ustalił Sąd Okręgowy w Ostrołęce, tłem konfliktu były rozliczenia za prace brukarskie i budowlane.

Oskarżony przyjechał na miejsce, w którym przebywał pokrzywdzony Jakub L. Miał ze sobą pistolet kalibru 6,35 mm, na który nie miał pozwolenia. Podczas kłótni o brak zapłaty za wykonane prace wyjął broń, wycelował w głowę pokrzywdzonego i strzelił. Mężczyzna zdążył się uchylić. Zaczął uciekać, a oskarżony ruszył za nim i dalej strzelał. Jeden z pocisków trafił go w brzuch.

Obrażenia były bardzo poważne, w tym uszkodzenia jelita cienkiego i rozległy krwiak. Ranny trafił do szpitala w Ciechanowie i według ustaleń przeżył tylko dzięki szybkiej pomocy lekarzy. To prawdziwy cud, że uszedł z życiem.

Policja w Ciechanowie dostała zgłoszenie kilka minut po północy 20 maja. Śledczy zatrzymywali kolejne osoby, aż wytypowali sprawcę. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Marcina B. i wystawiono za nim list gończy. Mężczyzna został zatrzymany 24 maja i od tego czasu przebywa w areszcie.

Wyrok: działał z zamiarem bezpośrednim

Początkowo Marcin B. usłyszał zarzut spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Później śledczy zmienili go na usiłowanie zabójstwa i nielegalne posiadanie broni palnej. Za taki czyn grozi nawet dożywocie.

10 marca 2026 roku Sąd Okręgowy w Ostrołęce uznał oskarżonego winnym obu zarzutów. Sąd przyjął, że działał on z zamiarem bezpośrednim zabójstwa, czyli nie tylko godził się na śmierć pokrzywdzonego, ale chciał ją spowodować. Według sądu zamiar ten pojawił się w trakcie kłótni.

Za usiłowanie zabójstwa sąd wymierzył 10 lat więzienia, a za nielegalne posiadanie broni i amunicji rok. Kara łączna wyniosła 10 lat i 6 miesięcy. Na jej poczet zaliczono czas spędzony w areszcie od 24 maja 2024 roku.

Przy wymiarze kary sąd wziął pod uwagę charakter czynu i rozmiar obrażeń, ale też to, że oskarżony nie był wcześniej karany, prowadził ustabilizowany tryb życia i przeprosił pokrzywdzonego.

Teraz głos ma sąd apelacyjny

Wyrok nie jest prawomocny. Obrońcy Marcina B. złożyli apelację, którą 8 października rozpatrzy Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Sąd może utrzymać wyrok, zmienić go albo skierować sprawę do ponownego rozpoznania.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
~On, 12:02 06-10-2026,   -
Teraz niech każdy pracodawca się zastanowi czy warto być ch.... i nie płacić pracownikom  
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Kalendarz imprez
październik 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 28  29  30 dk1 dk2 dk3 dk4
dk5 dk6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11
dk12 dk13  14 dk15  16  17 dk18
dk19  20  21  22  23 dk24  25
dk26  27  28  29 dk30  31  1
×